Chciała lecieć do Turcji. Wpadła na lotnisku w ręce Straży Granicznej

Na lotnisku Katowice-Pyrzowice Straż Graniczna zatrzymała obywatelkę Polski poszukiwaną do doprowadzenia na policję. Jak informuje Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu, do interwencji doszło podczas odprawy na rejs do Antalyi w Turcji. Znamy szczegóły sprawy.

Straż Graniczna
Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu Chciała lecieć do Turcji. Wpadła w ręce Straży Granicznej
Źródło zdjęć: © Straż Graniczna Śląski Oddział Straży Granicznej w Raciborzu
Agnieszka Potoczny-Łagowska

Funkcjonariusze Straży Granicznej na lotnisku w Katowicach-Pyrzowicach podczas odprawy pasażerów lecących do Antalyi (Turcja) schwytali Polkę poszukiwaną przez mundurowych. Jej dane figurowały w systemach jako osoby, którą należało zatrzymać i doprowadzić do najbliższej jednostki policji. Podróżna została przekazana policjantom z Tarnowskich Gór.

Według informacji Straży Granicznej, poszukiwania dotyczyły podejrzenia przestępstwa oszustwa (z art. 286 § 1 Kodeksu karnego). Zatrzymanie uniemożliwiło kobiecie odlot za granicę.

Chciała lecieć do Turcji. Wpadła w ręce Straży Granicznej. Jej mąż się awanturował

To jednak nie koniec. Tuż po ujęciu kobiety, do akcji wkroczył... jej pijany mąż. Zachowywał się agresywnie i używał wulgaryzmów. Konieczne okazało się wezwanie na miejsce Zespołu Interwencji Specjalnych.

Zgodnie z informacjami Straży Granicznej, w trakcie działań mężczyzna przekazał funkcjonariuszom, że choruje na cukrzycę. Na lotnisko skierowano więc zespół ratownictwa medycznego, który po zbadaniu nie stwierdził niepokojących zastrzeżeń co do jego stanu zdrowia. Po wytrzeźwieniu mężczyzna ma obowiązek zgłosić się do placówki Straży Granicznej.

Pozostawiony plecak w Katowice-Pyrzowice. Ewakuowano ok. 860 osób

W tym samym dniu Straż Graniczna prowadziła również działania związane z bagażem pozostawionym bez opieki na terenie lotniska Katowice-Pyrzowice. Zespół Interwencji Specjalnych wyznaczył strefę bezpieczeństwa i przeprowadził rozpoznanie minersko-pirotechniczne.

Kontrola wykazała, że plecak nie stanowi zagrożenia. W środku ujawniono przedmioty osobiste, ładowarki do telefonu oraz aparat fotograficzny. Zabezpieczenie i sprawdzenie bagażu zajęło niespełna godzinę, a w tym czasie ewakuowano około... 860 osób.

Wybrane dla Ciebie