"Rozpadła mi się w ręce". Taki widok zastał, kupując nektarynki w Biedronce
Konrad, czytelnik o2.pl udał się na zakupy do Biedronki przy ul. Jana Kazimierza 62 w Warszawie, lecz nie spodziewał się, że wizyta w sklepie zakończy się dla niego rozczarowaniem. Musiał zrezygnować z wyboru nektarynek, gdyż większość z nich była spleśniała. - Złapałem i rozpadła mi się w rękach - przekazuje nam. Biedronka zabrała głos.
Karol Osiński