Masowo wypisują dzieci z religii. "Nie chcę, żeby żyły w strachu"
Prawie połowa uczniów z Olsztyna nie chodzi na lekcje religii - podaje "Gazeta Wyborcza". W ubiegłym roku w katechezie uczestniczyło 56 proc. dzieci i nastolatków. Dziś to już tylko 50,37 proc. Według socjologów, świadczy to o słabnącej roli Kościoła i religii w życiu młodych ludzi. Rodzice z kolei mówią o "strachu przed piekłem" i "hipokryzji Kościoła".
Marcin Lewicki