Poszła na pocztę. Nie dowierzała. Zrobiła zdjęcie
Nasza czytelniczka wybrała się ostatnio do jednego z podwarszawskich punktów pocztowych. Pani Kamila przyznaje, że na poczcie dawno nie była. To, co zastała na miejscu nazywa "targowiskiem". Wprost nie dowierzała, że na poczcie można kupić teraz ręczniki, torebki damskie, plecaki czy znicze.