11 marca poszedł do lasu. "Bydlak" czaił się pod brzozą. Spójrzcie
Spacer po lesie w Wielkopolsce przyniósł panu Rafałowi niespodziewane odkrycie. Wśród wczesnowiosennych grzybów natrafił na wyjątkowo okazały egzemplarz pniarka brzozowego, którego rozmiar był większy niż jego dłoń. Zdjęcia znaleziska udostępnił w sieci.
Pan Rafał z Wielkopolski na początku marca wybrał się na spacer do lasu, który okazał się wyjątkowo owocny. Podczas wędrówki natrafił na wiele gatunków grzybów, a relację ze swojej wyprawy opublikował w grupie FUNGI.PL w mediach społecznościowych. "Liście skrzypią pod nogami. Gdzie ten deszcz?" – napisał, dołączając zdjęcia napotkanych okazów.
Największe zainteresowanie wzbudził okazały Piptoporus betulinus, czyli pniarek brzozowy. Grzyb był wyjątkowo duży — jego rozmiar przekraczał wielkość dłoni znalazcy, co nie zdarza się często nawet w sprzyjających warunkach.
Ocalał z Powstania Warszawskiego. Wyjątkowy obraz Witkiewicza trafił do muzeum
Pniarek brzozowy – charakterystyczny mieszkaniec brzóz
Pniarek brzozowy to grzyb nadrzewny, który rośnie niemal wyłącznie na brzozach, zarówno żywych, jak i martwych. Ma jasną, kremową barwę i półkolisty kształt przypominający hubę. Jego powierzchnia jest gładka, a miąższ twardy i korkowaty.
Choć nie jest uznawany za grzyb jadalny ze względu na twardą strukturę i gorzki smak, od wieków znajdował zastosowanie w medycynie ludowej. Wykorzystywano go m.in. do przygotowywania naparów oraz jako naturalny materiał opatrunkowy. Współcześnie prowadzone są również badania nad jego właściwościami przeciwbakteryjnymi.
Pniarek pojawia się przez cały rok, jednak najlepiej widoczny jest właśnie poza sezonem na typowe grzyby kapeluszowe, gdy drzewa są pozbawione liści.
Jakie grzyby można spotkać w lesie w marcu
Choć wczesna wiosna nie kojarzy się z wysypem grzybów, w lasach można znaleźć wiele gatunków odpornych na niskie temperatury. Pan Rafał podczas spaceru natrafił na kilka interesujących okazów.
Wśród nich znalazła się Sarcoscypha coccinea, znana jako czarka szkarłatna, wyróżniająca się intensywnie czerwonym kolorem i kielichowatym kształtem. To jeden z najbardziej efektownych grzybów pojawiających się pod koniec zimy i na początku wiosny.
Spacerowicz zauważył także Pseudoplectania nigrella, nazywaną potocznie molisją popielatą, a także Verpa bohemica, czyli naparstniczkę czeską – wiosenny gatunek przypominający smardze.
Na leśnej ściółce można było dostrzec również intensywnie ubarwiony Dacrymyces palmatus, znany jako boczniaczek pomarańczowożółty, który preferuje martwe drewno drzew liściastych.
Wśród innych gatunków znalazły się także Strobilurus esculentus rosnąca na rozkładających się szyszkach, Flammulina velutipes pojawiająca się nawet zimą oraz Nectria cinnabarina, tworząca drobne, kolorowe skupiska na martwych gałęziach.
Wczesnowiosenne spacery pełne przyrodniczych odkryć
Leśne wędrówki w marcu mogą być okazją do obserwacji gatunków grzybów, które nie występują w szczycie sezonu jesiennego. Wiele z nich rozwija się na martwym drewnie, pniach i opadłych gałęziach, dlatego są łatwiejsze do zauważenia przy mniejszej ilości roślinności.