Przewodniczka górska podsumowała sylwestra w Tatrach. Nie gryzła się w język
"Sylwester marzeń" czy "sylwester z dwójką"? Okazuje się, że bez względu na zmiany, jakie w ostatnich tygodniach zaszły w TVP huczna impreza w ostatni dzień roku pod Tatrami wygląda podobnie. Skutki masowego nalotu turystów i głośnej imprezy podsumowała ostro przewodniczka górska. Kobieta pokazała też szokujące zdjęcia.