Rosyjski szpieg udawał Brazylijczyka w Norwegii. Spotkał go marny los
José Assis Giammaria ponoć pochodził z Brazylii i był naukowcem. Norweskie służby specjalne szybko się nim zainteresowały, aresztowały przybysza i udowodniły, że tak naprawdę nazywa się Michaił Mikuszyn. I jest oficerem rosyjskiego wywiadu, tzw. nielegałem, który przez rok pracował wytrwale w Tromsø. Właśnie postawiono mu ciężkie zarzuty.