Tego gwiazdor Fame MMA nie mógł się spodziewać. Co za słowa od Kołeckiego
Amadeusz Roślik wygrał drugą z rzędu walkę na Fame MMA. Tym razem w pokonanym polu pozostawił Marcina Filipka, choć stracił przy okazji 100 tys. złotych. "Ferrari" coraz śmielej poczyna sobie w oktagonie, co nie umknęło uwadze mistrzowi olimpijskiemu w podnoszeniu ciężarów, a obecnie zawodnikowi KSW.