Właściciel TikToka zwalnia stażystę. Poszło o "złośliwe zakłócanie" szkolenia AI 

Chiński gigant technologiczny ByteDance, właściciel popularnej platformy TikTok, poinformował o zwolnieniu jednego ze swoich stażystów za "złośliwe zakłócanie" procesu trenowania modelu sztucznej inteligencji (AI). Firma stanowczo jednak zaprzeczyła doniesieniom o rzekomych ogromnych stratach, jakie miałby wywołać ten incydent, określając niektóre raporty jako "przesadzone i nieścisłe".

ByteDance zwalnia stażystę.
ByteDance zwalnia stażystę.
Źródło zdjęć: © ByteDance, Facebook
Bogdan Kicka

Całe zdarzenie związane jest z Doubao, najpopularniejszym w Chinach chatbotem generatywnym opartym na sztucznej inteligencji, podobnym do ChatGPT. Stażysta, który doprowadził do zakłóceń, był częścią zespołu zajmującego się technologiami komercjalizacji, jednak – jak zaznaczyła firma – nie miał doświadczenia ani bezpośredniego kontaktu z zespołem pracującym nad rozwojem sztucznej inteligencji (AI Lab).

W mediach społecznościowych tej osoby oraz w niektórych artykułach prasowych pojawiły się nieścisłości - podało ByteDance w swoim oświadczeniu.

Firma wyjaśniła również, że operacje związane z dużymi modelami językowymi, które stanowią część ich komercyjnej działalności online, nie zostały naruszone przez działania stażysty.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Byliśmy w fabryce koncernu zbrojeniowego MBDA w Bolton.

Co więcej, ByteDance zdementowało informacje, jakoby incydent spowodował szkody na ponad 10 milionów dolarów, wynikające z rzekomego zakłócenia systemu szkoleniowego AI, korzystającego z tysięcy zaawansowanych procesorów graficznych (GPU).

Firma podkreśliła, że niezwłocznie po wykryciu incydentu w sierpniu podjęła decyzję o zwolnieniu stażysty. Dodatkowo poinformowano jego uczelnię oraz odpowiednie organy branżowe o zaistniałej sytuacji. ByteDance nie podało jednak szczegółów na temat charakteru zakłóceń ani skali rzeczywistych szkód.

Inwestycje ByteDance w rozwój AI

Warto zaznaczyć, że ByteDance od dłuższego czasu intensywnie inwestuje w rozwój technologii AI. Sztuczna inteligencja jest kluczowym elementem wielu ich projektów, w tym chatbotów, takich jak Doubao, oraz narzędzi służących do generowania treści, takich jak Jimeng, który umożliwia tworzenie wideo na podstawie tekstu.

Chociaż incydent nie wpłynął na kluczowe operacje ByteDance, wydarzenie to rzuca światło na wyzwania związane z bezpieczeństwem i ochroną procesów rozwojowych w dziedzinie sztucznej inteligencji, zwłaszcza w firmach o tak ogromnej skali działania jak ByteDance.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"