Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSŃ
|
aktualizacja

"Najdroższy posiłek z McDonald’s". Wpadka turysty na lotnisku

17
Podziel się:

Podróżny, który przybył do Australii z Indonezji, prawdopodobnie został rekordzistą w kategorii "najdroższy posiłek z McDonald’s". Mężczyzna przywiózł ze sobą z zagranicy dwa McMuffiny, co okazało się dużym błędem. Za fast foodową wpadkę musiał zapłacić... kilka tysięcy dolarów.

"Najdroższy posiłek z McDonald’s". Wpadka turysty na lotnisku
Podróżny musiał zapłacić grzywnę za McMuffiny. Zdj. ilustracyjne (Getty Images, Jose Luis Stephens)

Czy za kanapkę z fast foodu warto zapłacić kilka tysięcy dolarów? Nawet gdyby było się bardzo głodnym, jakość tego jedzenia nie pozwala wydać na nie więcej niż kilka złotych. Pewien podróżny, który wylądował na lotnisku w Darwin w Australii, musiał jednak dużo bardziej się wykosztować.

Najdroższy posiłek z McDonald's

Mężczyzna przyleciał z wycieczki na Bali, a po wylądowaniu w australijskim porcie lotniczym poddał się standardowym procedurom bezpieczeństwa. Obecnie na australijskich lotniskach stosuje się dodatkową kontrolę, przeprowadzaną przez psy tropiące. Ma to związek z obawami władz przed przywiezieniem z zagranicy pryszczycy.

Psy straży granicznej wykryły w bagażu pasażera coś, co nie powinno się tam znaleźć. Były to… dwa McMuffiny z wołowiną oraz kanapka z szynką z McDonald's. Strażnicy graniczni nie mieli innego wyjścia, jak tylko skonfiskować jedzenie i ukarać podróżnego. Przywożenie mięsa wołowego z Indonezji, gdzie rozprzestrzenia się choroba bydła, jest bowiem zabronione.

Mężczyzna został ukarany grzywną w wysokości 2 664 dolarów australijskich, co w przeliczeniu na złotówki wynosi blisko 9 tys. zł. Minister rolnictwa, rybołówstwa i leśnictwa Murray Watt poinformował, że skonfiskowane posiłki zostaną przetestowane pod kątem pryszczycy, zanim zostaną zniszczone, ponieważ Australia pozostaje "wolna od FMD".

Będzie to najdroższy posiłek z McDonald's, jaki kiedykolwiek jadł ten pasażer, ta grzywna jest dwukrotnie wyższa od ceny biletu lotniczego na Bali. Ale nie mam współczucia dla ludzi, którzy zdecydują się nie przestrzegać surowych australijskich środków bezpieczeństwa biologicznego – stwierdził Watt w poniedziałkowym oświadczeniu.

Australia broni się przed pryszczycą

Pryszczyca to ostra, bardzo zaraźliwa wirusowa choroba zwierząt racicowych hodowlanych i dzikich. Obecnie uważana jest za najgroźniejszą chorobę zwierząt, jej wystąpienie paraliżuje handel światowy zwierzętami i produktami pochodzenia zwierzęcego, co może powodować bardzo duże straty ekonomiczne.

W lipcu na Bali potwierdzono pierwsze przypadki tej choroby. W Australii panuje obecnie zima, dlatego wielu Australijczyków decyduje się uciec przed zimnem właśnie na gorącą wyspę. Z tego względu australijski rząd przeznaczył 14 milionów dolarów na pakiet wzmacniający ochronę przed chorobą, obejmujący m.in. użycie przeszkolonych psów działających na lotniskach.

Zobacz także: Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(17)
Kita
4 miesiące temu
Ach te opowieści z zadupia. Australia równie interesująca jak San escobar
proste
4 miesiące temu
skoro bilet go kosztował piątkę (około, bo piszą, ze połowę), to dorzuci dziewiątkę i tyle. na biednego nie trafiło.
qwerty
4 miesiące temu
austrealia od czasu covida pędzi coraz bardziej w stronę faszyzmu. Więc karanie za hamburgera mnie nie dziwi. Skoro potrafili postawić obozy odosobnienia (żeby nie powiedzieć koncentracyjne) dla nie zaszczepionych to są zdolni do wszystkiego. STOP FASZYZMOWI W KAŻDEJ POSTACI !!
Assa
4 miesiące temu
Przepisy lotnicze to przesada. Żadnego jedzenia, picie 100 ml.
Przepraszam.
4 miesiące temu
Kara nie jest za to, że akurat burgera przewiózł, tylko za to, że nie przestrzegał przepisów i spowodował hipotetyczne zagrożenie oraz szereg czynności, które muszą wykonać służby zgodnie z obowiązującymi przepisami. Płytkie te wnioski droga/drogi SSŃ a nie wszyscy czytelnicy są upośledzeni w odczytywaniu informacji (mnie proszę nie traktować tak jak siebie).
Mici
4 miesiące temu
🤣🤣🤣
waliia
4 miesiące temu
"Będzie to najdroższy posiłek z McDonald's, jaki kiedykolwiek jadł ten pasażer" przecież mu ten posiłek skonfiskowali.... Kto to pisze???
Donald
4 miesiące temu
A kto normalny wozi że sobą mufinki,czyżby tam też byli janusze?
Ania
4 miesiące temu
Nie wiem kto głupszy, artykuł czy jego autor.
Domino
4 miesiące temu
W Australii są bardzo ostre przepisy. Bronią swojej fauny i flory. Dzięki temu nie mają takich problemów jak my np. z barszczem Sosnowskiego,porzuconymi fretkami, szopami czy wszelkimi gadami, które u nas naturalnie nie występują.
jaa
4 miesiące temu
od kiedy to pryszczyca przenosi sie na mięsie wołowym smażonym? Chyba że miał McMuffiny surowe hahahaha
JUESEJ
4 miesiące temu
Jeśli to amerykanin, to pójdzie do sądu i WYGRA. W Polsce pomarzyć można o walczeniu o swoje prawa
Jacek
4 miesiące temu
Zwykły rabunek.
ADHD
4 miesiące temu
To jest chore.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić