Nalewka długowieczności. Wystarczy kieliszek, by zapobiec miażdżycy

Domowe nalewki od wielu lat są cenione. Nie tylko ze względu na swój wyjątkowy smak, ale również z powodu wielu prozdrowotnych właściwości. Po te domowe specyfiki powinny sięgać zwłaszcza osoby borykające się ze zbyt wysokim cholesterolem. Oto dwa przepisy na trunki, które zmniejszą ryzyko rozwoju miażdżycy, zawału serca oraz udaru mózgu.

Nalewka z czosnku to tania ochrona przed miażdżycą czy zawałemNalewka z czosnku to tania ochrona przed miażdżycą i zawałem
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | lingqi xie

Nalewka z czosnku

Czosnek to bez wątpienia jeden z najsilniej działających naturalnych antybiotyków. Znajdziemy w nim m.in. witaminy A i C, witaminy z grupy B, wapń, magnez czy potas. Po zgnieceniu ząbka czosnku uaktywnia się allicyna, który jest silnym antyoksydantem. Cenne substancje obecne w tym popularnym dodatku do potraw zwiększają odporność, działają przeciwzapalnie, a także pomagają obniżyć zbyt wysoki poziom złego cholesterolu LDL we krwi.

Żeby w pełni wykorzystać prozdrowotne właściwości czosnku, warto przyrządzić prozdrowotny trunek nazywany "tybetańską nalewką długowieczności". W tym celu po obraniu trzech główek czosnku przeciskamy je przez praskę lub ścieramy na tarce, wrzucamy do słoika i zalewamy dwiema szklankami spirytusu. Szklany pojemnik zakręcamy i zostawiamy na pięć dni. Po upływie tego czasu miksturę należy odcedzić za pomocą gazy i sitka, a następnie przelać do butelek i odstawić na 10 dni. Jeden kieliszek mikstury pijemy przed kolacją. Tyle wystarczy, by zaprowadzić porządek w tętnicach, wymieść złogi i ochronić się przed miażdżycą.

Nalewka z czarnej porzeczki

Czarna porzeczka ma w sobie substancje obniżające cholesterol i regulujące poziom cukru w krwiobiegu. Poza tym ten smaczny owoc pomaga zwalczyć objawy migreny, ból gardła, dolegliwości ze strony układu oddechowego i problemy trawienne. Żeby poprawić swoją kondycję zdrowotną i zmniejszyć ryzyko poważnych dolegliwości, warto sięgnąć po nalewkę z czarnej porzeczki.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo...

Nalewka z pigwy. Idealna na przeziębienie

Na początek kilogram owoców zasypujemy połową kilograma cukru i odstawiamy na 5-6 tygodni. Kiedy sfermentują, sok przecedzamy i wlewamy do niego pół litra spirytusu. Nalewkę przelewamy do butelek i odstawiamy w zimne i chłodne miejsce. Po pół roku możemy w pełni korzystać z jej prozdrowotnych właściwości.

Kamil Sikora, dziennikarz WP abcZdrowie

Wybrane dla Ciebie
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Dramat mieszkańców Gdańska. "Woda leje się z sufitu, po ścianach, z lamp"
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Takiej sytuacji nie było od 1886 r. Rekordowy spadek poziomu wody w Bałtyku
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Poraniony i ledwo żywy. Ktoś skatował królika. Szukają oprawcy
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Największe zoo w Polsce nadal pozostaje zamknięte. Podano powód
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Epstein miał obsesję. Córka miss nazywała go "wujkiem". "Chciał ją poślubić"
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Ukradł tablicę rejestracyjną. Powiesił ją nad rodzinnymi zdjęciami
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Aż zatrzymali samochód. W ogóle się nie boją. Już ponad 120 tys. odsłon
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Policja odzyskała "głowę" rycerza. Zatrzymano też podejrzanych
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu
Nie wpuścił strażników miejskich do domu. Sprawa trafi do sądu