o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
ABA
|

WHO sprawdziła, co się dzieje w Polsce. Alarmujący raport

186
Podziel się

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) opublikowała raport dotyczący promocji zdrowego odżywiania małych dzieci i niemowląt w Polsce. Z raportu wynika, że w naszym kraju kładzie się zbyt duży nacisk na gotowe, przetworzone jedzenie, co może prowadzić do nadwagi, cukrzycy i chorób układu krążenia.

WHO sprawdziła, co się dzieje w Polsce. Alarmujący raport
WHO przedstawiała raport dotyczący promocji zdrowego odżywiania u najmłodszych w Polsce. (Getty Images)
bDYTheYB

Według najnowszego raportu WHO Polska promuje nieodpowiednie nawyki żywieniowe dla małych dzieci. Tym samym podważa zaufanie rodziców do karmienia piersią i samodzielnego przygotowywania posiłków dla najmłodszych.

- Odpowiednie odżywianie w okresie niemowlęcym i wczesnym dzieciństwie jest podstawą prawidłowego rozwoju i zdrowia w późniejszym okresie. Karmienie piersią przez pierwsze 6 miesięcy dziecka i wczesne ustalenie zdrowych nawyków żywieniowych może chronić dzieci zarówno przed nadwagą, jak i otyłością - schorzeniami związanymi z chorobami układu krążenia, cukrzycą, rakiem i innymi chorobami niezakaźnymi w wieku dorosłym - powiedział dr Nino Berdzuli, dyrektor Wydziału Krajowych Programów Zdrowotnych w WHO Europa.

bDYTheYD

Jak przekazuje Berdzuli, w Polsce w nieodpowiedni sposób promuje się aż 43 proc. produktów spożywczych dla dzieci. Są sprzedawane jako odpowiednie dla niemowląt w wieku poniżej 6 miesiąca życia, podczas gdy według zaleceń WHO do 6 miesiąca dzieci powinny być karmione wyłącznie mlekiem matki.

Zobacz także: Światowy Dzień Zdrowia. WHO alarmuje o skutkach pandemii i szczepionce

Produkty te są legalne na mocy prawa Unii Europejskiej. Producenci mogą sprzedawać żywność uzupełniająca dla dzieci już od 4 miesiąca. Jednak jest to sprzeczne z wytycznymi WHO. W 2010 r. Światowa Organizacja Zdrowia wezwała państwa członkowskie do zaprzestania niewłaściwej promocji żywności dla niemowląt i małych dzieci, jednak, jak wskazuje nowy raport WHO, zalecenia te nie są w Polsce stosowane.

bDYTheYJ

Badanie przeprowadzone przez WHO oraz Instytut Matki i Dziecka wykazało, że większość z tych produktów jest nieodpowiednia dla dzieci. 25 proc. zawiera cukier lub inną substancję słodzącą. Ponadto około 40 proc. produktów przeznaczonych dla dzieci dostarcza zbyt mało kalorii, aby w pełni zaspokoić ich potrzeby. Z kolei produkty mięsne i rybne nie zapewniają wystarczającej ilości białka.

Z ogólnopolskich badań Instytutu Matki i Dziecka wynika, że ​​70–98 proc. niemowląt otrzymuje żywność dla niemowląt i małych dzieci. Skład ilościowy i jakościowy żywności dla najmłodszych dzieci powinien odpowiadać ich potrzebom żywieniowym - skomentował dr Tomasz Maciejewski, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka.
bDYTheYK

WHO zaleca, aby aż do 36 miesiąca życia dzieci nie spożywały napojów owocowych, soków, słodzonego mleka oraz słodyczy. Rodzice powinni także ograniczyć dzieciom słone przekąski oraz ostre przyprawy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bDYTheZe
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(186)
Annika
miesiąc temu
To WHO które doprowadziło do pandemii?!? Myślę, że po takiej kompromitacji WHO straciło prawo do pouczania kogokolwiek o czymkolwiek...
Abcdef
miesiąc temu
WHO bardzo'wiarygodna'instytucja😃
Pitahajanahaj...
miesiąc temu
Wszystko fajnie, tylko co z matkami, które nie mają pokarmu albo dziecko nie trawi ich mleka? Jest ich bardzo dużo i kiedyś też było tylko się o tym nie mówi, bo kto chciałby mówić o śmierci głodowej własnego dziecka, mam taki przypadek w rodzinie, babcia karmiła siostrę mojej mamy piersią, ale ta nie trawiła go, po prostu przelatywało to przez dziecko i nie była to choroba zakaźna, a nie było mlek modyfikowanych, dziecko po prostu umarło z głodu. Nie do końca zgadzam się z resztą, oczywiście do 3 roku życia nie powinno się dawać dzieciom słodyczy i słodzonych cukrem napoi, czy przetwożonych rzeczy, ale bez przesady, od 4 miesiąca można już wprowadzać pokarmy płynne i potem stałe. W Japonii to jest standard, że podaje się jedzenie dziecku jak dla małego dorosłego, czyli to samo, ale rozdrobnione i mniej tłuste i rodzice nie mają problemu gotowania osobnych obiadów dla swoich pociech.
bDYTheZf
Ewa
miesiąc temu
Bzdety cóż to WHO powiedziało zdjęcie dziecka jak by go maltretowano O2 robi trollowa robotę ,niech jeszcze napiszą co powiedziały Niemcy ,jak na to zapatruje się Olejnik co ma na myśli Budka i jaki plan ma myślę że rzd6 do dymisji resztę rozstrzelać i szybciutko materiał z Towarzystwa ochrony zwierząt że psy w Polsce są źle odżywianie a wszystko wsiąść w klamerkę W Niemczech jest cudownie życie ,demokracja i wogole jest zajebis..e.
Emmi
miesiąc temu
A czemu WHO nie sprawdzi jak się u nas leczy ludzi a właściwie jak się nie leczy. Jak małe dzieci umierają albo jak rodzice błagają o pomoc i o ostatnią szansę dla swoich dzieci. Czemu to ich nie obchodzi.Cierpienie z jakim idzie się im zmierzyć. Pouczać każdy potrafi ale przecież ktoś pozwolił na zalanie rynku tym wszystkim. Gdzie wtedy byli.
Emerytka
miesiąc temu
A gdzie te zdrowe owoce i warzywa pytam sie WHO lata temu jak owoce lezaly w niseczce to byl roj muszek tzw owocowek ito wszedzie to byla plaga przez cale lato a teraz nie ma ani jednej pytam sie dlac,ego ichnie ma ano dlatego ze one sa madre i chemi nie lubia.Ale WHO zaleca te zdrowe owoce i warzywa naszy M dzieciom.Niech sami zra te zdrowe owoce i warzywa.
Kasza jaglana
miesiąc temu
W szkołach, przedszkolach moje dzieci dostawały słodycze, deserki, tanie "soczki", pączki, jako element obiadu ze stołówki szkolnej. Na korytarzu automaty z napojami słodzonymi, chipsy, tosty na margarynie w sklepikach szkolnych. Na śniadanie matki dają batony, wafelki, pączki. Więc inne dzieci widzą rówieśników pochłaniających cuksy. Uczą się jeść śmieci. Powinien być absolutny zakaz takiego jedzenia w szkołach, to tu w szkołach, dzieci mają uczyć się zdrowych nawyków. Nie tylko, jako jeden projekt edukacyjny, plakat. Teoria zdrowego odżywiania. W Anglii w szkołach jest absolutny zakaz takiego żarcia i nikt z tym nie dyskutuje. Winna jest polityka prozdrowotna państwa.
Alicja
miesiąc temu
Tak to jest gdy matki zamiast zająć się dzieckiem realizuje się zawodowo....... I inie ma dla dziecka czasu.....
Justi
miesiąc temu
Co za brednie anty polskie
Zasda
miesiąc temu
Trujecie jakimis chemikaliami jedzenie
bida71
miesiąc temu
WHO jest prywatną firmą, i nie będzie dbać o zdrowie, wręcz przeciwnie, kieruj się swoim rozumem, nie tym co mówi org światowa, pozdr
Zastanowić si...
miesiąc temu
Co chwilę słyszymy że coś wycofują ze sprzedaży bo zagraża życiu!!! A niby prędzej było dopuszczone!!! Wszystko co nam dajecie jest już jawnie skażone. Popytać rolników czym pryskają wszystko!!!
88888
miesiąc temu
To prawda, madkom nie chce się gotować swoim dzieciom,tylko kupują gotowe kaszki, słoiczki z przetworzonym żarciem, jak dla psa.A dla dzieci powinno się gotować samej, przecierać. Kaszę gotować samej, a nie z torebki. Bo potem rosną tłuściochy od małego.Żadnych ciasteczek, biszkopcików, słodkich soczków.Tylko woda i świeżo wyciskane soki z niesłodkich owoców.
bDYTheYX
Antynaiwniak ...
miesiąc temu
A dlaczego nie mówi o tym że polskie dzieci do pół roku życia są już faszerowane różnymi szczepieniami a niemieckie dopiero po ukończeniu 4 lat, tu jakoś cisza.!!!.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić