Prostytutki wyszły na ulicę w czerni

1 z 5Czerń zamiast kolorów

Obraz
© Getty Images | Paula Bronstein

Spontaniczna akcja pracowniczek oraz pracowników związanych z seksturystyką nastąpiła po śmierci władcy kraju. Bhumibol Adulyadej, 88-letni król rządzący Tajlandią, zmarł 13 października.

2 z 5Tym razem nie w kolorach

Obraz
© Getty Images | Paula Bronstein

Zazwyczaj prostytutki, które można spotkać na ulicach miast Tajlandii, ubrane są wzorzyście, kolorowo i tak, by przykuć uwagę. Tej jesieni zdecydowały się na wyjątek.

3 z 5Szacunek dla zmarłego

Obraz
© Getty Images | Paula Bronstein

Nie wiedziały, jak zareagować na 30-dniowy zakaz rozrywek ogłoszony przez rząd. Stąd decyzja o symbolicznej zmianie ich strojów na czas żałoby po królu.

4 z 5Mini zamiast bikini

Obraz
© Getty Images | Paula Bronstein

Kobiety na ulicach stanęły nie w bikini, ale w klasycznych sukienkach mini, skromnym czarnym obuwiu i strojach - często niemających nic wspólnego z ich codzienną profesją.

5 z 5Król umarł - są smutne

Obraz
© Getty Images | Paula Bronstein

Zaskoczonym dziennikarzom tłumaczyły swój protest: "Musi być ciszej, skromniej. Każdy jest smutny, bo król umarł". To pierwszy taki protest w historii

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie