Będą zmiany w Rosji? Putin tak łatwo nie odejdzie

W rosyjskich elitach narasta irytacja przeciągającą się wojną z Ukrainą i kosztami sankcji. Ludzie Kremla są jednak uwięzieni w systemie, którego nie potrafią bezpiecznie rozmontować - donoszą niezależne media.

PutinBędą zmiany w Rosji? Putin tak łatwo nie odejdzie
Źródło zdjęć: © WP | Contributor#8523328
Jakub Artych

Najważniejsze informacje

  • Na Kremlu rośnie frustracja, bo wojna nie przyniosła szybkiego zwycięstwa.
  • Sankcje miały osłabić reżim, ale w wielu przypadkach skonsolidowały część elit wokół Władimira Putina.
  • Nawet jeśli część establishmentu chciałaby zmiany, brakuje mechanizmów i zaufania, a kontrola FSB paraliżuje działania.

Na początku wojny z Ukrainą rosyjskie elity były zaskoczone. Konflikt uderzył w ich biznesy, pieniądze i pozycję Rosji na świecie. Z czasem przyzwyczaiły się do nowej sytuacji. Teraz jednak coraz częściej widzą, że wojna nie przynosi oczekiwanych efektów i zamienia się w długi, trudny konflikt bez wyraźnego końca. Jak informuje "The Moscow Times", cytowany przez "Fakt", Zachód nałożył silne sankcje na rosyjską gospodarkę i część elit. Nie określono jednak jasno, kiedy i na jakich warunkach mogłyby zostać zniesione.

Przez to sankcje nie zmieniły polityki władz. W wielu kręgach władzy w Rosji wzmocniło to raczej poparcie dla prezydenta niż chęć zmiany kursu.

W tle narasta problem gospodarczy: według tekstu coraz więcej ekonomistów, także lojalnych wobec władz, ma uznawać wzrost za sztuczny, napędzany wydatkami na kompleks militarno-przemysłowy. Artykuł wymienia też bariery, które mają się kumulować: niedobór siły roboczej, wysoka inflacja, problemy logistyczne, zależność technologiczna od importu oraz brak inwestycji.

15-latek nagrany. Obok stała koleżanka. Skandal, co wymyślił

Brak alternatywy dla Kremla

Nawet jeśli irytacja wśród lojalistów rośnie, Rosjanie wskazują na dwa hamulce. Po pierwsze, scentralizowany i represyjny model władzy oraz kontrola FSB, która buduje strach przed podsłuchami i monitoringiem, niszcząc zaufanie potrzebne do jakichkolwiek skoordynowanych działań. Po drugie, elity nie widzą bezpiecznej alternatywy, bo odejście od obecnego kursu może zagrozić ich pozycji.

System władzy w Rosji to nie tylko jedna osoba, czyli Władimir Putin, ale cała sieć zależności i układów. Partia Jedna Rosja działa jako narzędzie jego władzy. W takim systemie usunięcie głównego lidera może doprowadzić do chaosu i rozpadu całego układu. Dlatego sama zmiana przywódcy nie rozwiązuje problemów w Rosji i nie gwarantuje poprawy sytuacji.

Artykuł, na który powołuje się "Fakt", opiera się na tekście z "The Moscow Times", którego autorem jest Boris Bondariew, były rosyjski dyplomata. Odszedł on ze stanowiska po wybuchu wojny w 2022 r. Według jego analizy napięcia w rosyjskich elitach mogą rosnąć. Jednak bez zmian w całym systemie rządzenia sama zmiana lidera nie daje jasnej drogi wyjścia z obecnej sytuacji.

Przypomnijmy, że Rosja zaostrza ochronę Putina, a nowe zasady obejmują codzienne funkcjonowanie jego najbliższego otoczenia. Z dokumentu, do którego dotarły media, wynika, że osoby pracujące bezpośrednio przy prezydencie mają wprowadzone dodatkowe ograniczenia.

Otoczenie Putina ma odczuwać nałożone restrykcje m.in. poprzez zakaz korzystania z transportu publicznego. Pracownicy mogą używać jedynie specjalnych urządzeń, takich jak telefony pozbawione dostępu do internetu, co ma zwiększać poziom bezpieczeństwa i ograniczać ryzyko wycieku informacji.

Według ustaleń CNN Władimir Putin i jego rodzina przestali pojawiać się w rezydencji w obwodzie moskiewskim oraz w Valdai. Dodatkowo w 2026 r. Putin nie odwiedza obiektów wojskowych, choć jeszcze w 2025 r. takie wizyty miały być częste. To kolejny sygnał, że zmienia się sposób funkcjonowania rosyjskiego przywódcy.

Wybrane dla Ciebie