Wszedł z maczetą do autobusu. Dotarli do świadka. "Byłabym pierwsza"

Pijany 34-latek wyciągnął maczetę w gdańskim autobusie. Pasażerowie byli uwięzieni w pojeździe i drżeli o życie - informuje "Fakt", który dotarł do świadków tego zdarzenia. Napastnik miał 2 promile. Policja zdołała go obezwładnić.

PolicjaPolicja podjęła interwencję w autobusie.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | FotoDax
Mateusz Kaluga

W czwartek 14 maja wieczorem w centrum Gdańska doszło do niebezpiecznych scen. Jak informuje "Fakt", autobus linii 289 ruszał z przystanku Brama Wyżynna i jechał w stronę Oruni. Po chwili weszli do niego policjanci i podjęli interwencję wobec mężczyzny.

Dziennik przytacza relację 17-letniej pasażerki. Funkcjonariusze nakazali mężczyźnie opróżnienie kieszeni. Nagle wyciągnął on dużą maczetę, mogącą mieć nawet ok. 50 cm. - Ludzie zaczęli wtedy krzyczeć i pobiegli na drugi koniec autobusu. Nie mogliśmy wysiąść, bo kierowca nie otwierał drzwi. Wszyscy byli spanikowani - relacjonuje dziewczyna w rozmowie z "Faktem".

Krzyczeli, żeby odłożył nóż i założył ręce za głowę. On stał z tym nożem i się rozglądał, to było przerażające. Najbardziej przeraża mnie fakt, że gdyby ten mężczyzna zaatakował, to pewnie byłabym pierwsza, bo siedziałam najbliżej niego - mówi serwisowi mieszkanka Gdańska.

Policjanci mieli działać zdecydowanie i nie dopuścili do ucieczki. Sytuacja uspokoiła się dopiero wtedy, gdy mężczyzna oddał maczetę, a następnie został obezwładniony i skuty kajdankami.

Komenda Miejska Policji w Gdańsku potwierdza, że interwencja miała miejsce i rozpoczęła się od zgłoszenia dotyczącego mężczyzny na ul. Łagiewniki. Zgłoszenie dotyczyło tego, że podejrzany miał być nietrzeźwy, a dodatkowo posiadać nóż.

- Na zgłoszenie natychmiast zareagowali policjanci, którzy pojechali pod wskazany przez zgłaszającego adres, a także sprawdzili sąsiadujące ulice. 34-latek został zatrzymany. W organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Następnie został przewieziony do pogotowia socjalnego dla osób nietrzeźwych - mówi "Faktowi" mł. asp. Aleksandra Philipp, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Wybrane dla Ciebie