"Czarny poniedziałek" nie tylko w Polsce. Wsparcie płynie z Berlina, Brukseli i Pragi

1 z 8Praga

"Czarny poniedziałek" - ogólnopolski strajk kobiet sprzeciwiających się całkowitemu zakazowi aborcji, odbywający się 3 października, odbił się szerokim echem w całej Europie. Na Twitterze pod hasztagami #czarnyprotest, #blackprotest i #blackmonday znaleźć można zdjęcia osób protestujących również poza granicami naszego kraju. Jak choćby w czeskiej Pradze.

2 z 8Niemcy

Również w Niemczech tysiące osób pokazuje wsparcie dla protestujących w Polsce kobiet. W Berlinie ze względu na manifestacje zablokowano kilka ulic.

3 z 8Berlin

Najwięcej osób u naszych zachodnich sąsiadów zebrało się na Warschauer Straße w Berlinie. Na wiadukcie pojawiły się listy nazwisk posłów, którzy głosowali za całkowitym zakazem aborcji.

4 z 8Bruksela

Na rondzie Schumana w stolicy Belgii również zebrała się grupa kobiet okazująca wsparcie Polkom.

5 z 8Paryż

Tłumy protestują także przy Pałacu Inwalidów w Paryżu. Nad Sekwaną nie brakuje transparentów wymierzonych w decyzje polskiego rządu.

6 z 8Helsinki

Również w Finlandii stawiła się spora grupa wspierających "czarny protest".

7 z 8Kijów

Protest dotarł także do naszego wschodniego sąsiada. Pod polską ambasadą w Kijowie Ukrainki okazują swoje niezadowolenie z decyzji naszego rządu.

8 z 8Londyn

Wyrazy poparcia dla protestu kobiet płyną także z Wysp, gdzie Polacy ostatnio nie są zbyt popularni.

Wybrane dla Ciebie