Słynne sceny bez efektów specjalnych. Oszustwo na każdym kroku
Strażnicy Galaktyki
Choć dobrze wykonane tradycyjnymi metodami efekty specjalne zawsze będą wyglądały lepiej od wygenerowanych w komputerze, czasem po prostu się nie tego przeskoczyć. Wiedzą to zarówno twórcy seriali, jak filmów fabularnych. Zebraliśmy tutaj małą próbkę scen "przed i po" z różnych znanych produkcji.
The Walk. Sięgając chmur
Pomijając fakt, że World Trade Center już tak nie wygląda, kręcenie na wysokości byłoby zabójczo niebezpieczne.
Piraci z Karaibów
Czasami łatwiej jest stworzyć potwora w komputerze, niż zrobić wiarygodny kostium. Tak też było tym razem.
World War Z
Kręcenie wewnątrz studia na tle zielonego czy niebieskiego ekranu pozwala ściąć koszty.
On the Docks
Jean Paul Gaultier w swojej reklamówce sprzed 3 lat korzystał z CGI praktycznie w każdej scenie.
Gra o tron
W sumie szkoda, że nie ma prawdziwych smoków.
300
Przesmyk termopilski tylko z komputera. Smuteczek.
Godzilla
Koszty. Chyba ciężko o inne wytłumaczenie.
Avengers
Przynajmniej Thor jakoś wygląda.
Życie Pi
Wyobraźcie sobie cały film z tym pluszakiem. 10/10 oglądałoby.
Avengers
Obrzydliwy jest ten kostium na dolnym zdjęciu. Dobrze, że go zasłonili, choć niewiele tylko piękniejszym obrazkiem.
Zmierzch
Ciekawe, czy fajnie było jej tak głaskać po tym kostiumie.
Avatar
Kamera przed ustami wygląda dramatycznie, ale z takim budżetem kamery były wszędzie.
Alicja w Krainie Czarów
Strasznie smutny taki plan zdjęciowy. Człowiek gra i nawet nie wie gdzie.
Dystrykt 9
Dobry kostium załatwiłby pewnie sprawę, ale Neill Blomkamp uznał CGI za lepsze rozwiązanie.
Gra o tron
To chyba najbardziej klasyczne ujęcie wchodzących "pod górę", na którym aktorzy faktycznie wylegują się na brzuchach.
Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.