Ulf namiesza w Polsce. Już od 15 maja. Załamanie aury
Według prognozy TwojaPogoda.pl nad Polskę wchodzą układy niżowe, które od piątku do niedzieli przyniosą ulewne deszcze, burze z gradem i silny wiatr. Najtrudniejsza sytuacja ma wystąpić m.in. w centrum, na południu i południowym wschodzie kraju.
Piątek (15.05) ma upłynąć pod znakiem opadów niemal w całym kraju. Najmocniej padać ma w pasie od Pomorza Gdańskiego i Warmii przez Kujawy, Mazowsze i Ziemię Łódzką po Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie i Lubelszczyznę. Właśnie tam synoptycy przewidują także najbardziej intensywne burze - informuje TwojaPogoda.pl. Serwis pogoda.dziennik.pl zaznacza zaś, że za zjawiska odpowiadać będzie cyklon Ulf.
W czasie nawałnic w krótkim czasie może spaść do 30 mm deszczu. Do tego prognoza zakłada grad o średnicy do 3 cm oraz wiatr dochodzący do 90 km/h.
Temperatura w piątek ma wyraźnie różnić się między regionami. Nad morzem i na Pomorzu termometry pokażą ok. 8-9 stopni, w zachodniej połowie Polski 12-17 stopni, a na wschodzie 19-20 stopni. Przy deszczu i silniejszym wietrze odczuwalna temperatura może jednak spaść nawet o ok. 5 stopni.
Jaka pogoda w weekend w Polsce?
W sobotę (16.05) sytuacja ma pogorszyć się jeszcze bardziej. Na południu i wschodzie kraju prognozowane są długotrwałe, obfite opady, a na południowym wschodzie po południu mogą pojawić się burze z gradem i porywistym wiatrem.
W strefie ciągłego deszczu temperatura ma wynosić tylko 10-12 stopni, a w terenach górzystych 8-9 stopni. Tam, gdzie pojawią się przejaśnienia i przelotny deszcz, możliwe będzie 15-20 stopni - podaje TwojaPogoda.pl.
Niedziela (17.05) ma przynieść najdłuższe opady w województwach południowych i centralnych. Prognoza mówi o ciągłym deszczu i pełnym zachmurzeniu, a temperatura w najcieplejszym momencie dnia nie ma przekroczyć 7-9 stopni. Na zachodzie i wschodzie Polski ma być wyraźnie cieplej, od 15 do 20 stopni.
IMGW zapowiada
Deszczowe godziny zapowiadają również eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW):
Z ich przewidywań również wynika, że mokro w Polsce może być głównie od 15 do 17 maja.