"Zurych też krwawi!" Menstrualny protest Szwajcarek
Czerwone ze wściekłości
Szwajcarki są wkurzone, bo politycy uznali podpaski i tampony za "produkty luksusowe", obciążając je wyższym podatkiem. Dlatego grupa aktywistek wlała czerwony barwnik do 13 największych fontann w Zurychu.
Akcja promowana w sieci hasztagiem #happytobleed ma pokazywać absurdalność płacenia więcej za podstawowe środki higieny.
Miasto mówi nie
Z powodu "podatku od tamponów" na czerwono zabarwiły się fontanny przy głównych stacjach kolejowych. Urzędnicy skrytykowali akcję tłumacząc, że woda w fontannach nie służy do celów politycznych. Zapowiedzieli też, że w przypadku uszkodzenia pomp zażądają od feministek odszkodowania.
Szwajcarki też mają problemy
Członkinie grupy Aktivistin.ch, inicjatorki akcji #happytobleed, chcą w ten sposób promować dyskusję o sposobie traktowania kobiecego ciała przez szwajcarskich polityków.
Płacą więcej
Na większość towarów konsumpcyjnych nałożony jest podatek 2,5 proc. Na tampony i podpaski wynosi 8 proc.
Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.