Beskid Śląski. Ktoś zastrzelił wilka. Młode straciły rodzica

Martwy wilk został znaleziony w korycie potoku Węgierski w Brennej w Beskidzie Śląskim. Do wilka ktoś strzelił z broni palnej.

Wilki
Źródło zdjęć: © iStock.com

Wilk miał około 6-7 lat. Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" poinformowało, że o sprawie zostało zawiadomione w poniedziałek 1 lipca przez policję w Skoczkowie. Samiec został zastrzelony dzień lub dwa dni wcześniej na terenie obwodu łowieckiego nr 189.

Sądząc po wieku i kondycji, mógł to być samiec rozmnażający się w jednej z dwóch wilczych grup rodzinnych żyjących na terenie Beskidu Śląskiego. Obecnie grupy te wychowują swoje 6-tygodniowe szczenięta – informuje Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" na Facebooku.

Brak rodzica może mieć istotny wpływ na przeżycie szczeniąt. Ciało wilka zostało zabezpieczone przez Stowarzyszenie dla Natury "Wilk" w oparciu o zezwolenie GDOŚ. Wkrótce zostanie poddane szczegółowej obdukcji lekarskiej.

Zobacz też: Myślał, że ratuje psa. Zdziwił się u weterynarza

Pobraliśmy też próby genetyczne dla sprawdzenia pokrewieństwa z lokalnymi rodzinami wilczymi i statusu socjalnego tego osobnika. Informacje te przekażemy policji i prokuraturze, które prowadzą śledztwo w sprawie kłusownictwa na zwierzęciu prawnie chronionym – czytamy w komunikacie Stowarzyszenia dla Natury "Wilk".

Brenna, Beskid Śląsku. W korycie potoku Węgierski znaleziono martwego wilka
© Facebook.com | Michał Figura

Wilka zastrzelono na terenie obszaru Natura 2000 Beskid Śląski. Został on utworzony m.in. dla ochrony lokalnej populacji wilków. Stowarzyszenia dla Natury "Wilk", które prowadzi badania nad tymi drapieżnikami w Beskidzie Śląskim od 1997 roku, poinformowało, że już wcześniej miało sygnały o nielegalnych odstrzałach wilków na tym terenie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie