Bezrobotni nie chcą pracować. To im się opłaca

57

Co trzeci bezrobotny nie chce znaleźć pracy. Kłamią, że są niezdolni do podjęcia zatrudnienia, a i tak często pracują "na czarno".

Bezrobotni nie chcą pracować. To im się opłaca
(Forum)

Zarejestrowani bezrobotni celują w trzeci profil. Chcą, by przy rejestracji zakwalifikować się właśnie do tej grupy. Profil III przeznaczony jest dla osób, którym najtrudniej wrócić na rynek pracy. W pierwszej kolejności należy im się się wsparcie psychologiczne, przechodzą szkolenia oraz dostają pomoc ośrodków społecznych. Są to osoby po przejściach, niezaradne i często z nałogami. Dopiero po przejściu wszystkich procedur mogą otrzymać ofertę pracy. Urzędnicy mówią, że w tej grupie jest wielu "spryciarzy", którzy wykorzystują system, by jak najdłużej zostać w tzw. profilu "trudnych bezrobotnych".

Szacujemy, że mniej więcej co trzeci bezrobotny rejestruje się tylko po to, by mieć świadczenia zdrowotne. Te osoby nie są zainteresowane podjęciem pracy, ale rejestrują się, by mieć pismo, które muszą pokazać, starając się o zasiłek z pomocy społecznej, lub dorabiają w szarej strefie i wolą dostać więcej na rękę – mówi Jerzy Kędziora, dyrektor urzędu pracy w Chorzowie.

Perspektywa tzw. świętego spokoju jest bardzo kusząca. Jeden z bezrobotnych w Warszawie przed rejestracją w urzędzie poszedł na piwo, by podczas rozmowy z urzędnikiem śmierdzieć alkoholem. W ten sposób można miesiącami tkwić w rejestrach dla samego ubezpieczenia zdrowotnego, a jednocześnie pracować na czarno lub żyć z zasiłków.

Urząd nie może bezrobotnego zakwalifikowanego do tego profilu skierować do pracy – tłumaczy Kędziora.

Zasady funkcjonowania urzędów pracy powinny się zmienić. Eksperci od dawna wskazują, że należy stworzyć oddzielne okienko do rejestracji dla osób, którym zależy tylko na ubezpieczeniu zdrowotnym. Dodatkowa zmiana dotyczy pomocy społecznej. Dziś można otrzymać nawet kilka różnych zasiłków, bo urzędnicy nie widzą, że świadczenie zostało już przyznane przez inny departament.

Gdyby wszystko było wypłacane w formie jednego przelewu, widać by było, jak wysokie jest to wsparcie. Teraz wszystko się rozmywa – tłumaczy prof. Mirosław Grewiński specjalizujący się w polityce społecznej.

Autor: Sylwia Owca

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Zobacz także:
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić