Chłopiec napisał list do Obamy. Ten zaprosił go do siebie

Barack Obama spotkał się z 6-letnim Alexem, który chciał "adoptować" uratowanego z gruzów Aleppo chłopca.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Alex dostał zaproszenie do Białego Domu. Był tam gościem honorowym. Prezydent Stanów Zjednoczonych uścisnął mu dłoń i podziękował za list. Chłopiec prosił w nim, by Barack Obama sprowadził do Stanów Zjednocoznych Omrana Daqneesha, którego zdjęcie obiegło cały świat.

Byłeś tak dobry i uprzejmy. Mam nadzieję, że dzięki tobie inni ludzie, też tak będą myśleć - powiedział Obama.

Syryjski chłopiec stał się symbolem wojny. Widok siedzącego w karetce, pokrytego krwią i pyłem Omrana bardzo poruszył Alexa. Rodzice twierdzą, że po obejrzeniu informacji, usiadł on bez słowa on przy stole i napisał list do prezydenta Obamy.

Będziemy czekać z flagami, kwiatami i balonami. Damy mu rodzinę i będzie dla nas jak brat - obiecał w liście chłopiec.

Aleppo to miasto, które jest wciąż bombardowane. Od 2013 r. to ponad dwumilionowe miasto jest niszczone przez fundamentalistów z ISIS. Obecnie terroryści wykorzystują jego mieszkańców jako żywe tarcze, by opóźnić kapitulację.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie