Boli od samego patrzenia. Trudna akcja strażników

Ranne, wycieńczone i bez szans na samodzielne uwolnienie. Gdańscy funkcjonariusze straży miejskiej z Referatu Ekologicznego interweniowali przy dwóch różnych zgłoszeniach dotyczących młodych lisów. Jeden z nich był tak osłabiony, że nie reagował na otoczenie. Drugi zawisł na metalowym ogrodzeniu i desperacko próbował się uwolnić.

..
Źródło zdjęć: © Straż Miejska Gdańsk
Edyta Tomaszewska

Pierwsze zgłoszenie straży miejskiej w Gdańsku wpłynęło w minioną sobotę rano. Chodziło o lisa z przetrąconą łapą, który chodził przy laboratorium amunicyjnym na Górze Gradowej.

Dyżurny na miejsce zadysponował patrol strażników z Referatu Ekologicznego. Mundurowi we wskazanej lokalizacji znaleźli młodego lisa leżącego na ziemi. Zwierzę było bardzo osłabione, nie wykazywało odruchów obronnych i wymagało natychmiastowej pomocy. Funkcjonariusze bezpiecznie odłowili lisa i przewieźli go do lecznicy weterynaryjnej przy ul. Kartuskiej, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.

Niedługo potem do patrolu trafiło kolejne zgłoszenie dotyczące lisa, tym razem przy ul. Owczarnia. Po przyjeździe szybko okazało się, że sytuacja jest poważna, a zwierzę potrzebuje pilnej pomocy. Młody osobnik zawisł tylnymi łapami na drucianym ogrodzeniu.

W Polsce występuje aż 470 gatunków. Ich przyszłość zależy od nas

Zwierzę szamotało się i próbowało uwolnić, a każda chwila mogła pogłębiać obrażenia. Aby bezpiecznie uwolnić lisa, musieliśmy użyć nożyc do przecięcia metalowych elementów ogrodzenia. Po oswobodzeniu zauważyliśmy krwawiące rany kończyn - relacjonują strażnicy, którzy udzielali mu pomocy.

Podobnie jak poprzedni osobnik, mały rudzielec także został przewieziony do lecznicy, gdzie trafił pod opiekę weterynarzy.

Wiosna i początek lata to okres, kiedy młode dzikie zwierzęta częściej pojawiają się w pobliżu ludzi i ulic. "Przypominamy, żeby w przypadku zauważenia rannego lub uwięzionego zwierzęcia nie próbować działać samodzielnie. Przestraszony lis lub inne zwierzę może być nieprzewidywalne, a niewłaściwa pomoc może pogorszyć jego stan. W takich sytuacjach najlepiej skontaktować się ze strażą miejską lub odpowiednimi służbami zajmującymi się pomocą zwierzętom" - apelują mundurowi.

Wybrane dla Ciebie