Co jedzą komandosi GROM-u? Wyżywienie polskich sił specjalnych w Iraku
Źródło zdjęć: © Domena publiczna
Stołówka w polsko-amerykańskiej bazie wojskowej, w której przebywali gromowcy, działała jak w zegarku. Ten, kto zjawił się o czasie, mógł liczyć nawet na kilkudaniowy posiłek (z deserem włącznie!). Pożywny? Na pewno. Ale na tym chyba kończyły się jego zalety.
