Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Michał Nowak
|
aktualizacja

Fatalna pomyłka w aptece w Jarocinie. Pacjentka zmarła

251
Podziel się

Rodzina chorej na nowotwór kupiła w jednej z aptek w Jarocinie lek zawierający morfinę. Kilka dni później kobieta zmarła.

Pharmacist holding medicine box and capsule pack in pharmacy drugstore.
Pharmacist holding medicine box and capsule pack in pharmacy drugstore. (iStock.com)
bEUMrHvp

Kierowniczki apteki akurat nie było. Okazało się, że realizująca receptę technik nie miała uprawnień do wydawanie leków narkotycznych. Sprzedane przez nią tabletki MTS Continus zawierały dziesięciokrotnie wyższą dawkę morfiny od tej przepisanej przez lekarza. Sprawę opisuje TOK FM.

Prawo do wydania leku miał magister farmacji, nie technik. Jednak posiadająca odpowiednie wykształcenie kierowniczka apteki była w chwili sprzedaży leku nieobecna w placówce. Technik rzekomo skorzystał z jej danych, by otrzymać w systemie dostęp do tabletek.

Powyższe naruszenie przepisów przez panią technik jest ściśle związane z przewinieniem po stronie pani kierownik, która wbrew obowiązkowi nie zapewniła obecności w aptece magistra farmacji. Wskazane wyżej uchybienia stanowiące ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych doprowadziły do zwolnienia dyscyplinarnego obydwu pań - poinformowała w komunikacie, który cytuje TOK FM, spółka prowadząca aptekę.

bEUMrHvr

Kobieta brała lek i czuła się coraz gorzej. Rodzina sądziła jednak, że wynika to z jej choroby i nie powiązała tych faktów ze sobą.

Magister próbowała odzyskać lek. Kierowniczka apteki dowiedziała się o czynie technika w dniu, w którym zmarła pacjentka. Udała się do rodziny kobiety, prosząc o zwrot leku. Jako powód wymieniała jego "silne działanie”. Próbowała przekonywać również o błędnie zapisanym numerze PESEL na wydanej pacjentce recepcie.

Nie wiadomo, czy to lek zabił pacjentkę. Wojewódzki inspektorat farmaceutyczny zgłosił sprawę do prokuratury. Ta prowadziła postępowanie w oparciu o art. 131 pkt. 2 prawa farmaceutycznego. Dotyczy on sprzedaży leku przez osobę do tego nieuprawnioną.

Leczenie morfiną zaczyna się od małych dawek. MST Continus produkowany jest w tabletkach o dawkach zawierających 10 mg, 30 mg, 60 mg, 100 mg i 200 mg. narkotyku.

bEUMrHvx

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Zobacz także: Apteka dla aptekarza nie na wsi. "Ludzie zostają bez leków"
bEUMrHvS
KOMENTARZE
(251)
Malwinka
3 lata temu
A misiek by się nie pomylił on zna różne liczby nawet te duże ! I wie gdzie co leżało w aptece w Łomiankach. Podobno miało tam stanąć popiersie Pisiewicza, ale teraz sprawa zawisła ...Będzie aptekarzem w kiciu,i znów wyjdzie na swoje.
Krz
3 lata temu
Czy to była e-recepta czy wypisana jeszcze ręcznie przez lekarza? To dużo zmienia chociaż i tak lekarz będzie niewinny.
Uwaga
3 lata temu
Ludzie sprawdzajcie sami (przynajmniej w Internecie) co lekarz wam zapisze i jak bierze sie lek. Lekarze zawsze sie wybronia (sa przepracowani- tak mowia) i nie ma na nich sily. Unikajcie lekow jak tylko to mozliwe. Leki to wielki biznes - niestety
bEUMrHvT
pawel
3 lata temu
-Pan kupował dla teściowej rumianek? -Tak -Przez pomyłkę daliśmy panu cyjanek. -A jaka to różnica? - Trzy pięćdziesiąt...
Siatkarz
3 lata temu
Jedno ale: czy to kierownik ma zapewnić obecność magistra w aptece? Przecież on nie zatrudnia pracowników. Od tego jest właściciel apteki.
Mario
3 lata temu
Widzę wylewajacą się fale hejtu.. to technik że niezawodny w aptece, to mgr że umniejsza się mu rolę jaką zajmuje. A wszystko to MY ludzie piszemy, technicy i mgr.. Nikt jednak nie zadał sobie na tyle pomyślunku, by napisać jak naprawdę się pracuje w aptekach..w wielkich korporacjach (DOZ-ach, dr Max itp.) a przypomnę, że co róg ulicy jakąś się znajdzie. Ciągły brak personelu, na zmianę 1 mgr plus 2 tech. to standard. A niech mgr zachoruje to wtedy sami technicy zostają. Żaden rząd nie zrobił, żeby ustabilizowac ilość aptek w województwach, nawet teraz. Wielkie tygrysy polykaja małe apteki i wszystko w świetle prawa. I jeszcze jedno..Jestem technikiem z16 letnim stażem, kiedyś liczyło się aby pacjent-klient jak kto woli, wyszedł z apteki zadowolony z zakupu i jeszcze swoim znajomym zarekomendowal: jaka to fajna i kompetentna obsługa, teraz mało że koordynator straszy Cię że "marki własnej" nie wyrabiasz, kierownik, że jesteś do niczego i cie zmieni, to jeszcze pacjent napluje w Twarz
Lusia
3 lata temu
Po co pani magister poszła do tej rodziny ?! Czyżby chciała zatuszować co nieco ? Przecież mogła wyjść ze swoich identyfikatorów i nie było by nieszczęścia !!!
Zainteresowan...
3 lata temu
Magi zmień lekarza bo ten Cie oszukuje. To nie byl apap tylko MST z recepta było wszystko ok dawka byla rownież słownie napisana. A druga sprawa to technik zalogowal się na konto technika zeby zamowic lek a nastepnego dnia żeby go wydać wiec nie pisz ze nie było tu zadnej winy technika. Zganiaja jeden na drugiego a tak naprawde wszystkie mozliwe bledy zostaly popelnione.
Kasia
3 lata temu
Jestem technikiem z 10- letnim stażem . Jak powiedziałam kierownikowi , że nie będę wydawać leków z wykazu A , bo to jest dla technika łamanie prawa i przestępstwo ,to kierownik apteki zgolosil spawe do pracodawcy aby mnie zwolnił , ponieważ jestem niepokorna , na moje miejsce zatrudni się kogoś , kto nie będzie mówił o przestrzeganiu prawa
Tak
3 lata temu
Nie wiem dlaczego nagłówek wskazuje na to,że pacjentka zmarła po zażyciu leku. Większe prawdopodobieństwo,że zgon nastąpił na skutek postępującej choroby.
LOLA
3 lata temu
POSTULUJĘ dla dobra pacjentów o ZMIANĘ KOLORÓW fartucha, żeby pacjent wchodząc do apteki wiedział do kogo podchodzi!!! Identyfikatory to FIKCJA!!!
Lola
3 lata temu
Zazwyczaj kilka osob czyta receptę zeby się upewnić co zamówić i co wydać, tym bardziej przy leku narkotycznym zawsze rp sprawdza sie kilka razy.
jpx
3 lata temu
Rodzice zmarli na raka.Bylem przy obu w ostatnich miesiacach ich zycia.Nie mowie ze w innych przypadkach typu: zlamania,przewlekle bole jest po herbacie,ale gdy to byl rak to taka pomylka byla zbawieniem.Niestety problemy bedzie mial technik,no ale takie pomylki nie moga miec miejsca.Nastepnym razem moglo to byc np dziecko z grypa.
bEUMrHvL
karolina_fijo...
3 lata temu
Ja kiedyś też wykupowałam receptę, na której był m.in. dosyć silny lek na kaszel. Na drugi dzień dostałam telefon z apteki, że Pani się pomyliła i sprzedała mi tabletki z czterokrotnie większą dawką niż miałam zalecone! Ja już byłam po zażyciu dwóch dawek. Na szczęście obyło się bez tragedii, ale kto wie, czy nie byłam o włos...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić