Francja. Auto przerwało modlitwę

Potężny huk przerwał modlitwę muzułmanów zebranych w meczecie. Kierowca osobowego auta najpierw wjechał w wejście do światyni, a potem miał się samookaleczać. Śledztwo prowadzi policja z francuskiego miasta Colmar.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com | @AliPoste
Dagmara Smykla-Jakubiak

Nie wiadomo, czy to był atak, czy próba samobójcza. W sobotę tuż przed godziną 20 w meczet we francuskim mieście Colmar wjechało auto osobowe.

Żadnemu z wiernych nic się nie stało. Zakrwawiony kierowca wysiadł z auta i upadł na podłogę świątyni. Według światków miał dźgnąć się odłamkiem szkła w okolice szyi, wykrzykując muzułmańskie wyznanie wiary.

Na własne uszy słyszałem, że kierowca kilkanaście razy wykrzyczał "Allahu Akbar" z wyraźnym arabskim akcentem, gdy leżał na podłodze w pokoju modlitwy. Nigdy wcześniej nie widziałem go w meczecie - powiedział imam Naji-Said Darir.

Zobacz też: Zignorował i pożałował. Nagranie wypadku

Zszokowani muzułmanie z meczetu wezwali pogotowie i policję. Mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie został poddany operacji. Policja przeszukała jego auto, ale nie znaleziono żadnej broni ani materiałów wybuchowych. Kiedy mężczyzna dojdzie do siebie po operacji, zostanie przesłuchany.

Śledczy podejrzewają, że ranny ma problemy psychiczne. Alzaccy muzułmańscy przywódcy religijni potępili atak na miejsce kultu i wyrażają nadzieję, że śledztwo wyjaśni motywy sprawcy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
Miała być tylko jazda na nartach… Filmik ze stoku hitem sieci
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
W Środę Popielcową do kościoła? Ksiądz nie ma wątpliwości
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
Tragedia w Alpach. Nie żyje Polak
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
47-latek nękał policjantkę. Wiemy, co go teraz czeka
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
To miał być rutynowy zabieg. Potem walczyli o życie Kingi
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
GOPR uratowało turystkę. Akcja trwała ponad pięć godzin
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Putin zdemaskowany. Zdradził go zwiędły liść
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Dramatyczne chwile pod Krakowem. Miesięczne dziecko się zadławiło
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Idą na rekord. Tylu pasażerów chce przewieźć LOT
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm
Trump oddaje hołd Jacksonowi. Odparł zarzuty o rasizm