Katolicka szkoła zakryła figurę świętego i dziecka. Bo ludziom "się kojarzy"

Duża liczba skandali związanych z pedofilią w Kościele katolickim prowadzi czasami do kuriozalnych sytuacji.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter.com/matwhi

Katolicka szkoła, najpewniej ze strachu przed opiniami ludzi, zakryła figurę świętego ofiarowującego chleb dziecku. Bo niektórzy patrząc na nią mają sprośne skojarzenia. Władze Blackfriars Priory w Adelajdzie zdecydowały, że odsłonięta niedawno rzeźba ma trafić do warsztatu kolejnego artysty. Ten ma ją poprawić tak, by była "mniej sugestywna", donosi "The Guardian".

Statua przedstawia Marcina de Porrès, świętego Kościoła katolickiego, peruwiańskiego dominikanina zmarłego w XVII wieku. Wręcza on stojącemu obok chłopcu mały bochenek chleba. Jakkolwiek, niefortunne położenie ręki i chleba wywołało zdecydowanie inne wrażenie. Szkoła już wystosowała przeprosiny wobec wszystkich, których rzeźba mogła obrazić - informuje dziennik.

Dyrektor placówki, Simon Cobiac, zdradził, że statuę zaprojektowano w maju. Władze szkoły zaaprobowały projekt i artysta w Wietnamie dostał zlecenie wykonania figury. Teraz tłumaczą, że na papierze wyglądała w ich ocenie inaczej niż już ukończona.

Gdy już do nas dotarła, i mogliśmy zobaczyć ją w trzech wymiarach, uznaliśmy, że jest potencjalnie zbyt sugestywna. W konsekwencji szybko ją zakryliśmy i zleciliśmy lokalnemu artyście przemodelowanie jej - mówi Cobiac.

Obraz
© Twitter.com/matwhi

Marcin de Porrès, mistyk i brat zakonny, znany był ze swojej pełnej pasji pracy z najuboższymi mieszkańcami rodzinnego Peru. W Limie prowadził sierociniec. Został beatyfikowany przez papieża Grzegorza XVI w 1837 roku a kanonizowany przez Jana XXIII w 1962 roku.

Zobacz także: Wymyślona przez Polaka Galeria Figur Stalowych ma podbić świat

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu