Wróć na
Ewelina Kolecka
|

Korea Północna. Kim Dzong Un wylał kubeł zimnej wody na Donalda Trumpa

190
Podziel się

Nadeszła odpowiedź Korei Północnej na list Donalda Trumpa. Zapewne kiedy prezydent USA składał Kim Dzong Unowi życzenia z okazji urodzin, nie spodziewał się podobnej reakcji. Najbliższy doradca przywódcy Korei Północnej mówi tymczasem wprost: "Zostaliśmy oszukani przez USA".

Korea Północna. Kim Dzong Un wylał kubeł zimnej wody na Donalda Trumpa
(East News, AP/Associated Press)

8 stycznia Kim Dzong Un obchodził 36. urodziny. Wśród osób, które złożyły gratulacje liderowi Korei Północnej, nie zabrakło Donalda Trumpa. Jak informuje CNN, amerykański prezydent liczył, że list z życzeniami będzie początkiem nowego rozdziału w historii dyplomacji ich państw.

W odpowiedzi rząd Korei Północnej opublikował oświadczenie w języku angielskim. Zostało ono udostępnione przez państwowe media koreańskie, a jego autorem jest Kim Kye Gwan, dyplomata z MSZ w Pjongjangu, jeden z najbliższych doradców Kim Dzong Una.

Kim Kye Gwan twierdzi, że Pjongjang został oszukany przez USA. Zdaniem dyplomaty ostatnie osiemnaście miesięcy, które rząd Korei Północnej poświęcił na negocjacje ze stroną amerykańską, były zmarnowanym czasem. Rozmowy dotyczyły denuklearyzacji i – zdaniem dyplomaty – przyniosły znikome postępy.

Kim Kye Gwan nawiązał do słów Kim Dzong Una. Lider Korei Północnej oświadczył, że jego ojczyzna nigdy nie zdecyduje się na denuklearyzację, jeśli Stany Zjednoczone nie przestaną uprawiać wobec niej wrogiej polityki.

Zostaliśmy oszukani przez USA, zaangażowaliśmy się z nimi w dialog na ponad półtora roku i to był dla nas stracony czas. Chociaż przewodniczący Kim Dzong Un ma osobiście dobre przeczucia co do prezydenta Trumpa, są one w pełnym znaczeniu tego słowa "osobistymi" - podkreśla doradca północnokoreańskiego przywódcy.

Dyplomata nawiązał także do Korei Południowej. Zdradził, że Donald Trump poprosił o pośrednictwo w przekazaniu życzeń rząd w Seulu. Oskarżył też sąsiadów o próbę mieszania się między Koreę Północną a Stany Zjednoczone i chęć postawienia się w roli "mediatora".

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

KOMENTARZE
(190)
NIE POJMUJĘ
3 miesiące temu
Co oni się tak uparli na Koreę. Zostawić ich w spokoju. Nagle co to za partner dla USA.
bolko
3 miesiące temu
oszukali nie tylko Koree takze Afganistan Liban Irak Kurdów cała Europe z polska na czele
szk
3 miesiące temu
Nie napadli na zadna Kore Pld. To byla wewnetrzna walka Koreanczykow. A poza tym inne przyklady? A zobacz naliste agresji i wojen prowadzonych przez USA. Zobacz ile swoich baz wojskowych ma tylko wokol Iranu. Po co? Czy Iran ma choc jedna obok USA? Czy wogole jakis kraj taka ma?
trv
3 miesiące temu
Klusek ma rację kraj bez bomby nuklearnej na tym świecie się nie liczy.
Kkk
3 miesiące temu
Teraz widzicie jak sie rozmawia z posiadaczem nuka , bez znaczenia bandyta czy nie
Najnowsze komentarze (190)
toja
3 miesiące temu
Kimi chce hamburgera i piwo-potem będzie miał dobry humor
aQQ
3 miesiące temu
Naiwna Ukraina też się pozbyła atomu. Warto było ? My Polacy najlepiej wiemy czy można zaufać słowom zachodnich przywódców.
prawda
3 miesiące temu
Dzięki Bogu że jest taki Tramp bo lewakom w łbach już się przewracało....
burak unijny
3 miesiące temu
A co ze statkiem węgla który USA ukradło biednej Korei Płn.?
Kresowiak
3 miesiące temu
Brawo Kim, sluszna decyzja !!
Historia
3 miesiące temu
To nie partner a najwieksze zloza metali ziem rzadkich na Ziemi. Ropy nie ma ale te metale bola czosnkowych !
Patriota
3 miesiące temu
Korea ma bombki więc Trump pęka
bach
3 miesiące temu
Tramp oszukuje wszystkich !!!
scorpion
3 miesiące temu
KIM wie jak skończył KADAFI umowy z USA nic nie znaczą .
Marysia
3 miesiące temu
Un ma kciuk na przycisku i USA czuje respekt.
Kurier Maxim
3 miesiące temu
Krzesło dostał?
kas
3 miesiące temu
Liczył na dużą, jak poprzednio kasę, a tymczasem nadeszły sankcje.
Prosto
3 miesiące temu
No i teraz Kim ma problem. Kto mu teraz dostarczy ulubione hamburgery?
Prosto
3 miesiące temu
Na pewno o 1 za dużo w tym konflikcie.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić