Koronawirus z Chin. Nagranie ze szpitala pokazuje skalę nasilającej się paniki

Wuhan to miasto, które w największym stopniu zostało dotknięte epidemią koronawirusa. Mieszkańcom nie wolno korzystać z miejskiego transportu, zalecono im również unikanie zatłoczonych miejsc. Skalę przerażenia Chińczyków oddaje nagranie, zarejestrowane na korytarzach jednego ze szpitali.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com | C FourYou
Ewelina Kolecka

Na nagraniu widać tłum pacjentów. Mimo masek chirurgicznych, można dostrzec, że są zdenerwowani. Osób w poczekalni jest tak wiele, że lekarze ledwo dają radę między nimi przejść.

Jak informuje "Mirror", nagranie wykonała jedna z osób czekających w poczekalni. Skontaktowała się z portalem i przesłała im materiał filmowy, jednocześnie prosząc o zachowanie swoich danych w tajemnicy. Anonimowy autor wyjaśnił, że wspólnie z innymi osobami czekał w szpitalu w Wuhan na test na obecność koronawirusa.

Zdaniem autora nagrania, szpitale nie są w stanie sprostać sytuacji. Lekarze nie nadążają z przeprowadzaniem badań, zdarzają się również przypadki, kiedy chorzy tracą przytomność w poczekalni. Jego zdaniem w Chinach zachorowało więcej osób niż podają oficjalne źródła, a rząd nie jest w stanie tego kontrolować.

Zobacz też: Śmiercionośny wirus w Chinach. Wzrasta liczba ofiar

Szpitale nie nadążają za liczbą badanych osób, co powoduje, że ludzie chorują i tracą przytomność. Kraj wpada w panikę i wiele osób jest bardziej chorych niż mówią. Nie mają nad nim kontroli – cytuje autora nagrania "Mirror".

Podobne testy są wykonywane również poza granicami Chin. Tylko w Wielkiej Brytanii przeprowadzano badania na 14 osobach, jednak wyniki wyszły negatywnie. Poddano nim osoby, które wcześniej przebywały w Wuhan.

Wszyscy zgadzamy się, że ryzyko dla brytyjskiego społeczeństwa pozostaje niskie, ale na pewnym etapie mogą się zdarzyć przypadki w Wielkiej Brytanii – powiedział w rozmowie z "Mirror" Matt Hancock, sekretarz zdrowia.

Według najnowszych szacunków, koronawirusem zaraziło się ponad 1280 osób na świecie. Agnes Buzyn, francuska minister zdrowia przyznała, że w Europie miały miejsce już dwa potwierdzone przypadki zachorowań.

Odnotowano już co najmniej 26 zgonów. Wśród zmarłych jest 62-letni chiński lekarz Liang Wudong. Jak informuje "Daily Mail", Wudong pracował w szpitalu w Wuhan. Śmierć nastąpiła 25 stycznia w godzinach rannych, a lekarz prawdopodobnie zaraził się wirusem od jednego ze swoich pacjentów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"