Legoland ze złego snu. Urodziny zakończyły się kompletnym fiaskiem

Wyprawa do Legolandu na urodziny przerodziła się w rodzinną katastrofę. Pech prześladował członków familii seryjnie. W finale rodzina utknęła na prawie godzinę na wysokości 10 metrów w prażącym słońcu i 32-stopniowym upale. Legoland Windsor na szczęście zwrócił pieniądze za nieudane urodziny.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Steve Parsons - PA Images
Dagmara Smykla-Jakubiak

Urodziny przerodziły się w ciąg katastrof. Upały dają się we znaki Brytyjczykom i nie oszczędziły też gości parku rozrywki Legoland Windsor. 48-letnia Danielle Hollins miała świętować urodziny z całą rodziną. Na miejscu okazało się, że z powodu pogody pracownicy zamykają jedną atrakcję po drugiej.

Dwie godziny stali na próżno. Hollins wraz z partnerem, dziećmi i wnukami od razu po wejściu do parku chcieli się schłodzić, wiec wybrali kolejkę wodną. Po dwóch godzinach czekania pracownik Legolandu zamknął atrakcję z powodu usterki. Podobny los spotkał sześć innych urządzeń.

Dostaliśmy w ramach rekompensaty wejściówki na kolejkę górską Dragon. Wejście na nią zajęło nam kolejne pół godziny, a kiedy już jechaliśmy, wagonik nagle zatrzymał się na szczycie - wspomina rozgoryczona 48-latka.

Większość uwięzionych było dziećmi. Goście utknęli na wysokości 10 metrów. Ich położenia zdecydowanie nie polepszała pogoda. Panował 32-stopniowy upał, uwięzieni goście parku prażyli się w słońcu. Czekali na ratunek przez około 45 minut, w tym czasie personel Legolandu dostarczał im butelki wody.

Ewakuowali nas po dwoje, troje osób jednocześnie. To było przerażające. Pracownicy parku mieli pasy ubezpieczające, ale nam niczego nie dali. Spytałam, co się stanie, jeśli któreś z nas się poślizgnie. Powiedzieli, że nas złapią - powiedziała Hollins.

Legoland oddał im wszystkie pieniądze. Na początku rodzinie znowu zaproponowano wejściówki na inne atrakcje w ramach rekompensaty. Władze Legolandu tłumaczyły awarie wysoką temperaturą, ale goście podkreślali, że synoptycy zapowiadali upały. Park mógł więc się do nich przygotować. Ostatecznie rodzina wynegocjowała pełen zwrot pieniędzy za wejście.

Zobacz też: Największy park wodny w Europie powstaje w Polsce. Wiemy więcej o cenach biletów

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Seniorka szła przy Netto. 600 tys. wyświetleń. Sami zobaczcie
Seniorka szła przy Netto. 600 tys. wyświetleń. Sami zobaczcie
Rzadki widok. Leśnik pokazał zdjęcie. Wędrowała po lesie
Rzadki widok. Leśnik pokazał zdjęcie. Wędrowała po lesie
Złodzieje oszukali 88-latkę. Wróciła "stara" metoda
Złodzieje oszukali 88-latkę. Wróciła "stara" metoda
Tak smakuje pączek za 18 zł. Jest większy od dłoni
Tak smakuje pączek za 18 zł. Jest większy od dłoni
Rosną napięcia w NATO. Wszystko przez Trumpa
Rosną napięcia w NATO. Wszystko przez Trumpa
"To nie jest przypadek". Leśnik złapał za telefon. Ludzie się gotują
"To nie jest przypadek". Leśnik złapał za telefon. Ludzie się gotują
Simonjan pojawiła się bez peruki. Nagranie z Krasnodaru
Simonjan pojawiła się bez peruki. Nagranie z Krasnodaru
4 promile i dożywotni zakaz. 31-latek znów za kierownicą
4 promile i dożywotni zakaz. 31-latek znów za kierownicą
To oni chcą odwołania Trumpa. Pojawiły się przewidywania
To oni chcą odwołania Trumpa. Pojawiły się przewidywania
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie