Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Jan Muller
|
aktualizacja

Największy mit kuchni obalony. Tego o soli nie wiedzieliście

3
Podziel się:

Słyszeliście to tysiąc razy: jedzenie słonych rzeczy zwiększa pragnienie. Otóż... nie. Naukowcy pracujący nad dietą załogi lecącej na Marsa odkryli dokładnie coś przeciwnego.

Największy mit kuchni obalony. Tego o soli nie wiedzieliście
(Youtube.com)

Ciała "astronautów" na bogatej w sól diecie zatrzymywały więcej wody. Ludziom mniej chciało się pić, ale potrzebowali więcej energii. Robili się po prostu głodni. Czemu badacze byli zaskoczeni? Bo jak dotąd nikt nie przeprowadził długoterminowego badania zależności między jedzeniem soli i pragnieniem.

Wiedziano jedynie, że zwiększenie dawki soli zwiększa wydalanie moczu. Sądzono, że dodatkowy wydzielany płyn pochodzi z picia. Niemieccy uczeni odkryli, że prawda jest inna - donosi sciencedaily.com.

Podczas lotu na Marsa konserwacja wody jest kluczowa dla załogi. Nikt by nie chciał, żeby fan czipsów wypił cały zapas wody. Naukowcy zajęli się wyliczaniem odpowiedniej dawki dziennej dla każdego astronauty przyszłej misji. Testowali dietę na ochotnikach zamkniętych na czas symulowanego lotu w kapsule na Ziemi. Raz przez 105 dni, drugi raz przez 205 dni. Dietę mieli identyczną, tylko na kilka tygodni dostawali różne poziomy soli w jedzeniu.

Zauważono to, co już wiedziano wcześniej. Im więcej soli ktoś dostawał w jedzeniu, tym więcej wydalał moczu. W kontrolowanych warunkach okazało się jednak, że ci jedzący więcej słonego wcale nie pili więcej. Sól uruchamiała mechanizm zatrzymywania wody w nerkach - dodaje portal.

Dotychczasowa teoria zakładała, że naenergetyzowane jony sodu i chloru przyciągały molekuły wody i zabierały ze sobą do uryny. Tymczasem niemieckie badanie pokazało, że sól, owszem, pozostawała w moczu, ale woda wracała do nerek i ciała. Dlaczego? Wytłumaczenia nie ma, są poszlaki płynące z badań na myszach. Okazuje się, że wodę do nerek ściąga mocznik, substancja powstająca w mięśniach i wątrobie a służąca do wypłukiwania z ciała azotu.

Mocznik u myszy kumulował się w nerkach i równoważył przyciągające wodę jony sodu i chloru. Jako, że do wytworzenia mocznika potrzeba sporo energii, więc myszy na słonej diecie ciągle były głodne. Co ciekawe, "astronauci" na słonej diecie też skarżyli się na stałe uczucie głodu - zauważa sciencedaily.com.

Coś, co wydawało się dotąd jedynie substancją przeznaczoną do wypłukiwania śmieci z organizmu, swoistym ściekiem, okazuje się mieć istotną funkcję przy transporcie wody w organizmie. Broni jej przed porwaniem przez sól i wydaleniem. I tak natura znalazła sposób, byśmy jedząc słone rzeczy nie zginęli z pragnienia.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(3)
axel
5 lata temu
Najlepiej na "Snickersie" polecieć do "Milky Way" , a "Marsa" zjeść....
no
5 lata temu
a o tym to ja wiem bo na sobie zauważyłam , ale dla kosmonautów to dieta powinna być małosolna bo sól podnosi ciśnienie krwi , i zatrzymuje wodę wtedy , wiec coś wam się w tym artykule pomieszało ?
ll
5 lata temu
sól jak sól ale czym oni polecą na tego marsa
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić