Ostatnie chwile przed katastrofą boeinga. Ujawniono, co mówił pilot

Ujawniono, co mówił jeden pilotów boeinga 737 Max do drugiego w ostatnich chwilach przed katastrofą w Etiopii, w której zginęło 157 osób.

W katastrofie boeinga 737 Max w Etiopii zginęło 157 osób
Źródło zdjęć: © East News | Tony Karumba

Piloci zgłaszali problemy kontrolerom lotu. Wieża prosiła o podanie szczegółów. Tymczasem kapitan Jared Getaczew usiłował skorygować tor lotu. Bezskutecznie – maszyną coraz mocniej trzęsło i zaczęła spadać. Od startu do katastrofy upłynęło zaledwie sześć minut.

"W górę, w górę!" - krzyczał jeden z pilotów. Jak informuje The Wall Street Journal, słowa te padły tuż przed katastrofą. Nie podano, który z pilotów je wypowiedział.

W samolocie automatycznie uruchomił się wadliwy system. MCAS został stworzony, by zapobiegać utracie siły nośnej. Mógł on zawieść zarówno w przypadku katastrofy w Etiopii z marca 2019 roku, jaki i tej z października 2018 roku w Indonezji. Wówczas również na ziemię runął boeing 737 Max.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Katastrofa samolotu w Etiopii

Wybrane dla Ciebie