Przechodzień złapał kobietę, która spadła z 9. piętra. Oboje przeżyli

Milioner obiecał zapłacić za leczenie imigranta, który ryzykując życiem złapał i uratował kobietę skaczącą z 9. piętra bloku.

Obraz
Źródło zdjęć: © Youtube.com

Haitańczyk mieszkający od 3 lat na przedmieściach stolicy Chile, Santiago, w ostatni weekend stał się bohaterem miejscowych mediów. Za wszelką cenę próbował złapać spadającą z wysoka kobietę. Szokujące sceny z dzielnicy Independencia zarejestrowali telefonami sąsiedzi. Nagranie zaczyna się w momencie, gdy kobieta kurczowo trzyma się krawędzi balkonu. Po chwili spada. Przerażeni świadkowie krzyczą. Na dole stoi Richard Joseph z szeroko rozstawionymi ramionami.

*Na kolejnym wideo widać kobietę i mężczyznę na ziemi. *Oboje trafili do szpitala. Lekarze nie informują o stanie kobiety ponad to, że jest poważny, zauważa dziennik "La Tercera". Mężczyzna uszkodził sobie stopę, kolano i ręce. O swoich przeżyciach sprzed kilku dni opowiedział przed kamerami.

Właśnie wyszedłem z autobusu i zobaczyłem, że wszyscy stoją z zadartymi głowami. Z jednego z balkonów wisiała kobieta. Wiem, że coś krzyczała, ale słabo było słychać. Najpierw wyjąłem telefon i zacząłem nagrywać, jak inni. Potem doszło do mnie, że to nie czas na to. Pomyślałem, że spróbuje jej pomóc. Nie wiedziałem, czy ją uratuję, ale chciałem jakoś osłabić upadek. Żeby chociaż głową nie uderzyła w ziemię. Skoncentrowałem się, bo na pewno będzie bardzo ciężka. Jak ją łapałem, pod siłą upadku ugięły mi się nogi i sam się przewróciłem - opowiedział.

Tymczasem chilijski milioner i filantrop Leonardo Farkas obiecał zapłacić 2 mln peso (ok. 12 tys. zł) za leczenie imigranta. Bezinteresowny akt Haitańczyka wzbudził w nim silne emocje. Syn węgierskich Żydów, którzy uciekli przed wojną do Ameryki Południowej w 1939 roku, rozumie co to znaczy liczyć na pomoc przypadkowych ludzi.

Zobacz także: Rzeszowianin zdetonował na sobie ładunek wybuchowy

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu