Roger Moore nie żyje

Słynny brytyjski aktor przegrał walkę z rakiem. Sir Roger Moore miał 89 lat.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/DPA

O śmierci Moora powiadomiły na Twitterze jego dzieci.

Z ciężkimi sercami musimy podzielić się tą smutną informacją, że nasz tata, Sir Roger Moore, odszedł dziś. Jesteśmy zrozpaczeni - brzmi komunikat.

Słynny odtwórca roli Jamesa Bonda (wcielił się w niego siedmiokrotnie) pracował aż do końca swych dni. Zgodnie z życzeniem Moore będzie pochowany w czasie prywatnej ceremonii w Monako.

Roger Moore to nie tylko agent 007. Przejmował rolę Bonda jako trzeci i już doświadczony aktor. Popularność przyniosły mu seriale telewizyjne, jak "Święty" (1962 - 1969) czy "Partnerzy" (1971 - 1972). Wcielając się w najsłynniejszego szpiega w historii zyskał jednak prawdziwą sławę. Wykorzystał ją w szczytnym celu, niemal do śmierci prowadząc działalność charytatywną.

Aktorstwo uczyniło mnie na tyle sławnym, bym mógł przydać się na coś takim organizacjom, jak UNICEF - mówił.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie