Rosja rozpoczyna śledztwo w sprawie "wielorybich więzień"

Rosyjskie Greenpeace potępiło proceder. Aktywiści nazwali warunki, w jakich przetrzymywano zwierzęta "torturami" i ostrzegli, że ​​wyłapywanie waleni w takiej liczbie może doprowadzić do ich wyginięcia.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | C.M. Bahr
Dagmara Smykla-Jakubiak

Lokalne media nazwały to "więzieniem dla wielorybów". W pobliżu Nachodki w azjatyckiej części Rosji odkryto ponad sto uwięzionych wodnych ssaków. Rosyjscy śledczy rozpoczęli śledztwo w tej sprawie.

Żyją w ciasnych zagrodach od miesięcy. W sumie w "więzieniu" przebywa jedenaście orek i 90 białuch arktycznych. Według rosyjskich dziennikarzy i ekologów, dzikie zwierzęta są nielegalnie łapane i sprzedawane do chińskich parków rozrywki i akwariów.

Za jednego ssaka potrafią zapłacić nawet milion dolarów. Łapanie waleni dla celów komercyjnych jest nielegalne. Jednak ograniczona liczba tych zwierząt może być łowiona każdego roku "do celów naukowych i edukacyjnych", z czego korzystają chińskie firmy. W zagrodach znajduje się jednak znacznie więcej ssaków, niż przewidują przepisy.

*"To są dla nich tortury". * Greenpeace potępiło warunki, w jakich przetrzymywane są walenie. Eksperci, którzy zobaczyli nagranie z helikoptera uważają, że wiele zwierząt to jeszcze cielęta, których nie można łapać pod żadnym pozorem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Śmierć młodego wieloryba

Wybrane dla Ciebie