O dramacie pisze też Fakt.pl. 9-letni Fabian wracał z przejażdżki rowerem, kiedy wjechało w niego rozpędzone BMW. Za kierownicą siedział 39-letni Jakub Sz. Mężczyzna był pod wpływem narkotyków. Dodatkowo posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Rozpędzone BMW staranowało 9-letniego Fabiana. Szkoła pożegnała ucznia
Niestety, chłopczyk nie przeżył. Szkoła Podstawowa im. Marii Konopnickiej w Przystajni, której był uczniem, opublikowała na swoim koncie na Facebooku wzruszający, pożegnalny wpis.
Z niedowierzaniem i ogromnym żalem przyjęliśmy wiadomość o niespodziewanym odejściu Fabiana. Był częścią naszej szkolnej społeczności - uczniem, kolegą, przyjacielem. Zawsze uśmiechnięty, pełen optymizmu, życzliwy i gotowy nieść pomoc innym. Pasję do samochodów, traktorów, autobusów i busów dzielił z nami każdego dnia, inspirując i zarażając swoim entuzjazmem - pisali zdruzgotani nauczyciele.
We wpisie przekazano również, że Fabian "był wspaniałym chłopakiem o wielkim sercu". "Łączymy się w bólu z Rodziną, Bliskimi i Przyjaciółmi oraz wszystkimi, których dotknęła ta strata" - skwitowano.
Jakub Sz. usłyszał zarzuty
Kierowca Jakub Sz. przebywa aktualnie w areszcie. Postawiono mu zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku, prowadzenia pod wpływem narkotyków oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów (zakaz obowiązywał od 8 lipca br. i był orzeczony na 5 lat). Grozi mu nawet do 20 lat za kratkami.