Śląskie. Pies zgubił się w sylwestra. Sam podróżował pociągiem

W sylwestra w pociągu relacji Gliwice-Częstochowa (woj. śląskie) jechał pozbawiony opieki pies. Zauważył go jeden z pasażerów, który postanowił się nim tymczasowo zająć. Nie wiadomo, czy pies do pociągu wsiadł sam - być może próbując uciec przed petardami - czy ktoś wepchnął go siłą. Właściciel znalezionego w woj. śląskim psa jest nadal poszukiwany.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com
Aldona Brauła

Psa znaleziono w sylwestra, w pociągu relacji Gliwice-Częstochowa w woj. śląskim. Z początkowej stacji skład odjechał o 18.12, jednak nie wiadomo, czy już wtedy do środka wsiadł pies. Niektórzy mówią, że tak, inni widzieli go dopiero w Zabrzu.

Z relacji świadków wynika, że zwierzę nie należało do żadnego z pasażerów. Sprawiało także duży kłopot personelowi. Kolejarze próbowali go wysadzić na kolejnych stacjach, ale im się nie udało.

Psem zajął się jeden z pasażerów. Dał mu w trakcie podróży wodę. Kiedy wysiadał, pies wyszedł razem z nim. Siostra pasażera opisała wszystko na Facebooku.

Pies ma zapewniony cichy i ciepły kąt w noc sylwestrową, wodę i posiłek, spacer po lesie - pisała w sylwestrową noc na portalu społecznościowym pani Agnieszka.

Zobacz także: Sylwester w Zakopanem. Ostre opinie. Nagłośnienie zawiodło

Nie wiadomo czy pies wsiadł sam, czy ktoś siłą wsadził go do środka. Okres po świętach Bożego Narodzenia to niestety czas, kiedy wiele osób decyduje się porzucić swoje domowe zwierzę. Pies czy kot przeszkadzają w wyjazdach i zabawach, niekiedy są nieudanymi prezentami.

Osoby, które rozpoznają psa mogą się skontaktować ze znalazcą przez Facebooka. Do poszukiwań właściciela przyłączają się kolejni internauci. Na Twitterze post z informacją o psie został udostępniony już kilkaset razy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Historyczna decyzja metropolity lubelskiego. Żonaci mężczyźni jako duchowni
Właściciel baru w Crans-Montana przeprosił rodziny. "Nie myślę o niczym innym"
Właściciel baru w Crans-Montana przeprosił rodziny. "Nie myślę o niczym innym"
12,5 roku więzienia dla menadżerki gwiazd. "Próba obalenia rządu"
12,5 roku więzienia dla menadżerki gwiazd. "Próba obalenia rządu"
Zajrzeli do kontenera na odpady elektroniczne. Szokujące, co było w środku
Zajrzeli do kontenera na odpady elektroniczne. Szokujące, co było w środku
Terrorysta z Hamasu zginął w Strefie Gazy. Miał stać za krwawym zamachem
Terrorysta z Hamasu zginął w Strefie Gazy. Miał stać za krwawym zamachem
Szkoła żegna 13-letnią Polkę. "Oliwka była częścią naszego życia"
Szkoła żegna 13-letnią Polkę. "Oliwka była częścią naszego życia"
23 proc. parafian przyjęło księdza. Tyle wierni dali do kopert
23 proc. parafian przyjęło księdza. Tyle wierni dali do kopert
Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Pokazali, co wrzucają do koszy. Łódzka spółdzielnia ostrzega przed podwyżkami
Miała opiekować się zwierzętami siostry. Policjanci zastali szokujący widok
Miała opiekować się zwierzętami siostry. Policjanci zastali szokujący widok
"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
"Syf na posterunku". Po szokującym nagraniu komendant stracił stanowisko
Mało kto w Polsce to zna, ale po pierwszym kęsie już pamięta na zawsze
Mało kto w Polsce to zna, ale po pierwszym kęsie już pamięta na zawsze
Odkrycie między drzewami. Od razu wezwał służby
Odkrycie między drzewami. Od razu wezwał służby