Kurier znalazł kopertę przy paczkomacie. W środku było 1,5 tys. zł emerytury

Podczas rutynowego załadunku paczkomatu jeden z kurierów stał się bohaterem niecodziennego zdarzenia. Wszystko zaczęło się od momentu, gdy obok paczkomatu przeszedł starszy mężczyzna. Kilka minut później kurier zauważył na ziemi rozrzucone chusteczki oraz niepozorną kopertę.

.Kurier znalazł kopertę przy paczkomacie. Okazało się, że to emerytura seniora
Źródło zdjęć: © Facebook, Jestem kurierem, więc rzucam paczkami
Edyta Tomaszewska

Autor bloga "Jestem kurierem, więc rzucam paczkami" znalazł pod paczkomatem kopertę z pieniędzmi. W środku znajdowało się 1500 złotych w gotówce. Intuicja podpowiedziała mu, że pieniądze muszą należeć do przechodzącego wcześniej seniora.

Ładuję sobie paczkomat, nagle widzę jakiś starszy pan przechodzi, no nic, ładuję dalej. Patrzę po 4 minutach jakoś, że leży na ziemi obok jakaś koperta, podnoszę, a tam 1,5 tys. złotych - relacjonuje na Facebooku kurier.

Nie zastanawiając się ani chwili, kurier ruszył w pogoń za mężczyzną. W emocjach i pośpiechu zostawił nawet szeroko otwartego busa wypełnionego paczkami.

Zadzwonił kurier. Nadawcą Żabka. Oto co skrywał gigantyczny karton

Okazało się, że przeczucie go nie myliło. Starszy pan, niosący pod pachą skórzaną torbę, nie zauważył, że jest ona otwarta i to właśnie z niej wypadła koperta. Była to jego cała emerytura, z którą szedł właśnie na pocztę, by opłacić bieżące rachunki.

Okazało się, że to jego emerytura i szedł na pocztę zapłacić rachunki - informuje bloger.

Uczciwy znalazca bez wahania oddał zgubę właścicielowi. Choć starszy pan, pełen wdzięczności i ulgi, chciał odwdzięczyć się symbolicznym dziesięciozłotowym "znaleźnym", kurier stanowczo odmówił przyjęcia nagrody.

Cała historia zakończyła się szczęśliwie dla obu stron: senior odzyskał swoją emeryturę, a kurier, wracając do pracy, z ulgą stwierdził, że mimo pozostawienia otwartych drzwi w samochodzie, z transportu nic nie zginęło.

Wybrane dla Ciebie