Śląskie. Oskórowany kot umierał w męczarniach

26 grudnia Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał zgłoszenie o rannym kocie. Ktoś go oskórował i zostawił na pewną śmierć. Zwierzę zostało przekazane do kliniki weterynaryjnej, zebrano także pieniądze na operacje. Niestety nie udało się go uratować.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com | Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt
Aldona Brauła

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt otrzymał informację o ciężko rannym kocie. Ktoś obdarł skórę z łap i grzbietu zwierzaka. Znalazł go przypadkowy przechodzień, który wezwał pomoc.

Inspektorzy przejechali 120 km aby dotrzeć na miejsce do Bystrzycy Kłodzkiej. Kot czekał 4 godziny na to, aż ktoś się nim zajmie. Policja była bezradna w tej sytuacji, a gminny lekarz weterynarii nie odbierał. Nie można było się także skontaktować z lokalnym schroniskiem.

Koszty leczenia zwierzaka oszacowano na kilka tysięcy złotych. Zorganizowano zbiórkę, o której powiadomiono na facebookowym profilu. W kilka godzin udało się zebrać prawie 3 tys. złotych.

Zobacz także: Usłyszała miauczenie w trawie. Dopiero później dowiedziała się, co zabrała do domu

Niestety obrażenia kota były zbyt poważne. Lekarze podjęli trudną decyzję aby skrócić jego cierpienia.

Rudy to kot, który na długo zapadnie w naszej pamięci. Walka o jego życie była ciężkim zmaganiem, zarówno dla niego samego, jak i dla lekarzy i naszych Inspektorów. Ogromna wola życia, jaka tkwiła w tym kocie, motywowała nas do podjęcia wszelkich możliwych kroków. Tym razem niestety przegraliśmy. Jesteśmy załamani naszą porażką, ale zrobiliśmy wszystko, co było w naszej mocy. Możemy tylko przeprosić to stworzenie za krzywdy, które spotkały go ze strony człowieka - czytamy na Facebooku

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przezdziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
Był poszukiwany ENA. 53-latek zatrzymany w Grzechotkach
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
17-latek wpadł pod pociąg. "Dominik to dla nas bohater"
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
Trzęsienie ziemi w Portugalii. Mieszkańcy Lizbony wyszli na ulice
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
1000 Kenijczyków walczy na wojnie w Ukrainie. Tyle zarabiają najemnicy
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Problem z dzikami na Ursynowie. Reakcja służb szokuje mieszkańców
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Skandal na igrzyskach. Pijana reporterka relacjonowała na żywo
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Triumfuje na igrzyskach. Francuzka pokazała "kanapkę z medali"
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Uklękła przed partnerką. Wzruszające zaręczyny podczas igrzysk
Uklękła przed partnerką. Wzruszające zaręczyny podczas igrzysk
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?