Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na

"Superman/Batman - Zemsta" (na czytelniku)

2
Podziel się

Superman morduje, Batman nie reaguje. Czy to będzie nowa jakość w komiksie superbohaterskim?

"Superman/Batman - Zemsta" (na czytelniku)
(materiały promocyjne)
bEUjJCkB

Czwarty tom serii „Superman/Batman” o tytule „Zemsta” zaczyna się naprawdę mocno. Superman z Batmanem trafiają do miasta, gdzie Kryptończyk z zimną krwią zabija herosa o ksywie Drapacz Chmur. Batman nie tylko nie reaguje, ale wspiera Supermana. Zamordowany miał jednak kolegów (oczywiście z supermocami), którzy chcą go pomścić. Za Supkiem i Batkiem rusza pościg…

Początek komiksu jest bardzo obiecujący. Superman to harcerzyk, który muchy by nie zabił, a tu nagle wraz z Batmanem, czyli drugim sprawiedliwym, rusza na misję, której celem jest zabójstwo. Co więcej, morderstwo zostało popełnione z zemsty (bardzo osobistej), a nie w imię większego dobra. To nakreśla ciekawą etycznie i moralnie sytuację, a sam sposób działania redefiniuje obu bohaterów.

bEUjJCkD

Niestety z każdą stroną komiksu jest gorzej. Ciekawy punkt wyjścia staje się początkiem bezsensownej bijatyki, skakania po wymiarach i czasach. Wszystko jest przegadane. Ekipa pościgowa wygląda jak pastisz superbohaterskiej grupy. Superman i Batman muszą wyjaśnić napastnikom całą sytuację, sami też muszą się w niej odnaleźć. Ten dobry pomysł został jednak fatalnie zrealizowany.

Fabuła składa się z pozlepianych scen, których uczestnicy mają różną wiedzę o rzeczywistości, bo pochodzą z różnych wymiarów i czasów. Nie mogą się dogadać, chcą się pozabijać. Przy okazji wygadują takie dyrdymały, że odechciewa się czytania. Męczyłem się, żeby doczytać ten komiks do końca. W sumie szkoda, bo samo zakończenie jest nienajgorsze i pokazuje, że moja męczarnia (i zmagania bohaterów) nie miały sensu.

Komiksu nie ratują nawet efektowne i estetyczne, nieco cartoonowe rysunki Eda McGuinnesa (wspieranego przez Dextera Vinesa i kolorystów). Oczywiście jest na co popatrzeć, ale Jeph Loeb zawalił sprawę, pisząc słaby scenariusz.

bEUjJCkJ

Autor: Łukasz Chmielewski

bEUjJCle
KOMENTARZE
(2)
Otaku
5 lata temu
Goku jest potężniejszy od Supermena...BTW - Superman debiut: 1938. Naprawdę stary i wielokrotnie odgrzewany kotlet :\
uju8h8uh
5 lata temu
who cares?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić