Sylwia Spurek kontra Rzecznik Praw Dziecka. Kłótnia o edukację seksualną

Europosłanka Sylwia Spurek i Rzecznik Praw Dziecka wdali się we wtorek w dyskusję na temat edukacji seksualnej. Sylwia Spurek domaga się rzetelnej edukacji seksualnej dla wszystkich dzieci. Rzecznik Praw Dziecka, nawiązując do dawnej wypowiedzi europosłanki, odpowiedział, że rzetelną edukacją nie jest informowanie w szkole, że krowy są gwałcone, żeby dawały mleko.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Rzecznik Praw Dziecka, Mikołaj Pawlak, przedstawił wzory oświadczeń, które będą dotyczyć różnych kwestii związanych z nauką w szkole. Dotyczą one m.in. zgody na uczestnictwo w wycieczkach czy publikacji zdjęć dziecka. Jednym z nich jest też oświadczenie o niezgodzie rodzica na uczestnictwo w zajęciach z edukacji seksualnej.

Sformułowania użyte w doświadczeniu jasno wskazują, jakie rzeczy są, zdaniem rzecznika (który jest również specjalistą od prawa kościelnego), najmniej pożądane. Mowa jest w nim m.in o nauce o antykoncepcji, LGBT, różnorodności seksualnej, tożsamości płciowej oraz o innych zagadnieniach "sprzecznych z tradycyjnym modelem rodziny".

Publikacja oświadczeń spotkała się z natychmiastową reakcją niektórych polityków. Europosłanka Sylwia Spurek nazwała brak dostępu do rzetelnej edukacji seksualnej krzywdą dla dzieci.

Na tweeta Sylwii Spurek szybko zareagował Rzecznik Praw Dziecka. Stwierdził on m.in., że bardziej restrykcyjne podejście do kwestii edukacji seksualnej ma chronić dzieci oraz zapewniać realizacje podstawy programowej.

Mateusz Pawlak powołał się m.in. na wypowiedź Spurek z września ubiegłego roku, w której stwierdziła, że "krowy są gwałcone, aby mogły dawać mleko". W ten sposób europosłanka nawiązywała do zabiegu sztucznego zapładniania i pozbawiania krów cieląt, co ma zwiększyć ich mleczność. Sylwia Spurek od lat jest zaangażowana w walkę o prawa zwierząt.

Zobacz także: Kłótnia o LGBT w Warszawie

Przeciwnicy edukacji seksualnej często powołują się na wypowiedzi osób takich jak Sylwia Spurek, twierdząc, że ich poglądy są "nienaturalne", a o tych rzeczach dzieci powinny dowiadywać się od rodziców. Z kolei zwolennicy edukacji obawiają się, że brak zajęć może doprowadzić do np. braku zdolności postawienia się wykorzystywaniu przez młode dziewczyny, a także szerzenia się chorób płciowych i niechcianych ciąż.

W październiku tego roku rząd Prawa i Sprawiedliwości wstępnie zaakceptował projekt zakazu edukacji seksualnej w szkołach.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
"Epokowy zwrot w Europie". Niemcy o udziale w odstraszaniu atomowym
"Epokowy zwrot w Europie". Niemcy o udziale w odstraszaniu atomowym
Ceniony snowboardzista zginął w Tatrach. Narzeczona ma wielką prośbę ws. pogrzebu
Ceniony snowboardzista zginął w Tatrach. Narzeczona ma wielką prośbę ws. pogrzebu
Kiedy następca Chameneiego? Padły trzy słowa. Jasna deklaracja
Kiedy następca Chameneiego? Padły trzy słowa. Jasna deklaracja
Wydali komunikat po arabsku. Mobilizacja irańskich wojowników
Wydali komunikat po arabsku. Mobilizacja irańskich wojowników
Proboszcz pokazał faktury za gaz i prąd. "Prośba o wsparcie"
Proboszcz pokazał faktury za gaz i prąd. "Prośba o wsparcie"
Atak na Iran uwięził turystów. Psycholog: "każda godzina potęguje bezradność"
Atak na Iran uwięził turystów. Psycholog: "każda godzina potęguje bezradność"
Iran grozi Cyprowi. "Będziemy ostrzeliwać rakietami"
Iran grozi Cyprowi. "Będziemy ostrzeliwać rakietami"
Wysypka na szyi Trumpa. Lekarz prezydenta tłumaczy
Wysypka na szyi Trumpa. Lekarz prezydenta tłumaczy
Kuba pogrążona w ciemnościach. Przerwy sięgają 48 godzin
Kuba pogrążona w ciemnościach. Przerwy sięgają 48 godzin
Donald Trump pogrąży swój kraj? Amerykanie narzekają
Donald Trump pogrąży swój kraj? Amerykanie narzekają
Zamiast na Malediwy trafili do aresztu. Agresywne małżeństwo na lotnisku
Zamiast na Malediwy trafili do aresztu. Agresywne małżeństwo na lotnisku
Korea Płd. rozważa ewakuację z Dubaju. Tysiące obywateli czeka na powrót
Korea Płd. rozważa ewakuację z Dubaju. Tysiące obywateli czeka na powrót