Radosław Opas
Radosław Opas| 
aktualizacja 

Szpieg, który zatrząsł Chinami. Skala jest przerażająca

163

Władze Chin od lat infiltrują i działają od wewnątrz na szkodę systemów demokratycznych w Hongkongu i na Tajwanie. Takie informacje przekazał Australijskiej Organizacji Bezpieczeństwa i Wywiadu (ASIO) szpieg Państwa Środka, który uciekł z kraju i stara się o azyl polityczny.

Szpieg, który zatrząsł Chinami. Skala jest przerażająca
(youtube.com)

Agent rozmawiał z australijską agencją wywiadu. W wywiadzie dla dziennika The Age, 27-letni Wang Liqiang opowiedział, że przez lata pracował jako jeden z najważniejszych chińskich infiltratorów. Należał do grupy osób zajmujących się walką z ruchami prodemokratycznymi. Robił to m.in. penetrując lokalne media. Wchodził też niejednokrotnie w kręgi stowarzyszeń studenckich.

Byłem osobiście zaangażowany i wziąłem udział w szeregu działań szpiegowskich – przekonywał Liqiang w rozmowie z australijską gazetą.

Operacje szpiegowskie prowadzone są w wielu krajach świata. Zbiegły agent wywiadu wyjawił, że do jednego z głównych celów Chin należy m.in. Hongkong. Mężczyzna twierdzi, że w 2015 roku brał udział w porwaniu jednego z pięciu mieszkających tam księgarzy, których podejrzewano o produkcję materiałów oczerniających chińskie władze.

Zobacz także: Zobacz także: Stan dezorientacji. "Nikt nie wie, co się stanie"

Szpieg ostrzega też Tajwan. 27-latek zeznaje, że uczestniczył w zakłócaniu przebiegu tamtejszych wyborów samorządowych w 2018 roku i jest przekonany, że do podobnej sytuacji dojdzie w zbliżających się wyborach prezydenckich. W styczniu 2020 roku Tajwańczycy zadecydują czy głową państwa pozostanie zwolenniczka niepodległości wyspy Tsai Ing-wen, czy też opowiadający się za zjednoczeniem z Chinami Han Kuo-yu.

Wang Liqiang należał również do przykrywkowej firmy inwestycyjnej. Siedziba korporacji miała siedzibę w Hongkongu i służyła ona jako front dla chińskiego rządu do prowadzenia szpiegostwa politycznego i gospodarczego. Niejednokrotnie dokonywane były też ataki cybernetyczne – donosi agencja Reutera.

Departament Spraw Wewnętrznych Australii nie komentuje doniesień. Władze ogłosiły, że nie odnoszą się do kwestii operacyjnych ani indywidualnych. Podkreślają jednak, że do każdej sprawy podchodzą w sposób merytoryczny.

Celem azylu jest ochrona osób, które nie mogą wrócić do kraju ojczystego z powodu możliwych prześladowań lub niebezpieczeństwa zagrażającego zdrowiu i życiu – poinformował przedstawiciel Departamentu Spraw Wewnętrznych Australii.

Szpieg stara się o azyl w Australii. Z Chin uciekł wraz z żoną i synem na podstawie wizy turystycznej. Wszyscy mieszkają razem w Sydney. 27-latek boi się, że po tym, jak ujawnił on tajemnice państwowe, jego życie jest zagrożone.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić