REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone godzinę temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Bartłomiej Bajerski23.05.18 (19:00)

Tajemnicza broń Chińczyków. Amerykanie ostrzegają

Departament Stanu USA rozesłał do wszystkich swoich pracowników w Chinach e-maila z przestrogą. Władze uznały za konieczne ostrzec ludzi po dziwnych dolegliwościach uszu jednego z pracowników konsulatu.
Departament Stanu USA

Zgłoście się do lekarza, gdy tylko pojawią się jakieś objawy - apeluje Departament Stanu w rozesłanym e-malu.

Dolegliwości mają polegać na dużym dyskomforcie w uszach. Pismo zaleca kontakt z pomocą medyczną w przypadku zetknięcia się na terenie Chin z niezwykłymi odczuciami słuchowymi - podaje "The New York Times".

REKLAMA

Mogą to być niecodzienne lub przeszywające dźwięki - piszą amerykańskie władze.

Ostrzeżenie pojawiło się po zgłoszeniu jednego z dyplomatów USA w Państwie Środka. Mężczyzna zgłosił problemy z uszami podobne do tych, na które skarżyli się rok wcześniej pracownicy ambasady Stanów Zjednoczonych na Kubie. Nazwano je wtedy atakami sonicznymi.

Pracownik konsulatu w chińskim mieście Guangzhou opisał swoje odczucia. Przekazano je w ostrzegającej wiadomości do Amerykanów. Dyplomata twierdzi, że jego dolegliwości pojawiły się z końcem 2017 roku i trwały do końca kwietnia 2018 roku. Opisał je jako subtelną, ale wyraźną i odbiegającą od normy "presję na uszy". Amerykanie twierdzą, że jego objawy sugerują uszkodzenie mózgu.

Zobacz także: Nocne zdjęcia NASA sugerują, że Rosja, Chiny i Korea Płn. kłamią

Z powodu podobnych objawów z Kuby wyjechało ponad 20 dyplomatów. Między grudniem 2016 roku a majem 2017 roku skarżyli się oni na bóle i zawroty głowy, bóle uszu i utratę słuchu. Dolegliwości różniły się w zależności od osoby. Niektórzy Amerykanie, którzy pracowali w ambasadzie w Hawanie mają trwałe ubytki słuchu, kłopoty z pamięcią i koncentracją.

Nie znaleziono dowodów na ataki, ale podejrzenia pozostały. Pojawiły się teorie o nieznanej broni wykorzystującej niesłyszalne częstotliwości dźwięku. Teraz podobne problemy zgłosił Amerykanin pracujący w Chinach. Rzeczniczka ambasady USA w Pekinie powiedziała, że Chińczycy prowadzą śledztwo w tej sprawie. Jeśli za tajemniczymi dolegliwościami stoją władze w Pekinie, to więcej niż pewne, że podobnie jak w Hawanie sprawa pozostanie nierozwiązana.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij