Trump szykuje Kimowi wielką niespodziankę. Prezydent USA na granicy obu Korei

Koreę Północną i Południową dzieli strefa zdemilitaryzowana. Wkrótce może się tam pojawić Donald Trump.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/Newscom

Podróż przywódcy Stanów Zjednoczonych miałaby się odbyć w listopadzie. Informacje pochodzą od urzędnika południowokoreańskiego ministerstwa obrony. Źródło, na które powołuje się "The Telegraph" przekazało, że delegacja amerykańskiej administracji przyjechała do strefy zdemilitaryzowanej, by szczegółowo przygotować wizytę Donalda Trumpa.

Prezydent USA miałby stanąć dosłownie kilka metrów od żołnierzy Kim Dzong Una. Terytorium komunistycznego państwa, które zastrasza świat groźbami odpalenia pocisków z głowicami nuklearnymi byłoby dla Trumpa na wyciągnięcie ręki. W kwietniu tego roku w strefie zdemilitaryzowanej pojawił się wiceprezydent Mike Pence, co miało być wyraźnym sygnałem dla Kima, że USA nie ugną się pod szantażem jądrowym Pjongjangu. Miesiąc wcześniej był tam sekretarz stanu Rex Tillerson, któremu zdjęcie przez okno zrobił północnokoreański żołnierz.

Obraz
© PAP/EPA

Amerykańscy wysłannicy odwiedzili miasto Panmundżom i posterunek Ouellette. Oba znajdują się w strefie buforowej między obu Koreami. Ma ona szerokość 4 kilometrów i oddziela państwa, które formalnie nigdy nie zakończyły wojny. Można się spodziewać, że Kim potraktuje wizytę Trumpa jak prowokację. Wcześniej prezydent USA obiecywał dyktatorowi, że zniszczy jego kraj, jeśli zagrozi on Stanom Zjednoczonym. Ostrzegł też, że Korea Północna stanie "w obliczu amerykańskiego ognia i furii".

Donald Trump wybiera się w dłuższą podróż po krajach Azji. Wizyta w strefie zdemilitaryzowanej ma być jednym z jego przystanków. Głównym celem amerykańskiego prezydenta ma być uspokojenie sojuszników w obliczu zagrożenia ze strony Kima. Oczekuje się, że Trump w trakcie podroży da Kimowi jasno do zrozumienia, że cierpliwość Waszyngtonu skończyła się.

Amerykański prezydent odwiedzał już strefę między Koreami. W 2012 roku Barack Obama odwiedził posterunek Ouellette. Dwa lata później Hillary Clinton i Robert Gates, ówcześni sekretarze: stanu i obrony przyjechali do Panmundżomu.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Zniknęła z Polski. Odkrycie w Mińsku. Piszą o mieszkaniach
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
Wyszła przed dom. Dojrzała je na polu. "Dziesiątki białych punktów"
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
"Nic piękniejszego nie zobaczycie". Pokazali nagranie z polskiej plaży
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Wars nie oddaje kaucji. Pasażerowie grzmią. Reakcja ministerstwa
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Leśnicy przepraszają. To stało się w Wielkanoc. "Gołym okiem nie widać"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Nie żyje dr Cecylia Iwaniszewska. "Od blisko 100 lat patrzyła w gwiazdy"
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Wybory na Węgrzech. Ksiądz zabrał głos. Tak mówił o Orbanie
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Pokerowa zagrywka Chin? Na ten kryzys były gotowe od dawna
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Zginęły w Odessie. Służby odnalazły ciała 30-letniej matki i 2-letniej córki
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
Tragedia w Sosnowcu. Nie żyje 25-latek
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Wielkie lanie" pod kościołem. Ksiądz się tego nie spodziewał
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa
"Śmigus-dyngus" we wrocławskim zoo. Zwierzę zrobiło opiekunce psikusa