Tunezyjczyk i Algierczyk oskarżony o morderstwo w Ełku. Nowe fakty

Dwóch obcokrajowców usłyszało zarzuty w sprawie śmierci Polaka. Jeden z nich to kucharz pracujący w barze, pochodzący z Tunezji oraz właściciel lokalu z Algierii.
W poniedziałek ma również zostać przeprowadzona sekcja zwłok zmarłego - pisze polsatnews.pl. O postawieniu zarzutów poinformował prokurator rejonowy Wojciech Piktel.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | tomasz,Tomasz Waszczuk

W awanturze miało brać udział dwóch Polaków. Pokrzywdzony miał według najnowszych ustaleń wziąć dwie butelki napoju z baru i nie zapłaciwszy za nie wyjść z lokalu. Petarda, która pierwotnie bytła uważana za początek awantury została prawdopodobnie rzucona później przez jego towarzysza.

Mężczyzna zginął od ran kłutych. Miał zostać dźgnięty nożem przez podejrzanego dwukrotnie. Jeden cios był zadany w okolice serca, drugi w okolice nerki. Zgon nastąpił wkrótce po zadaniu ciosów.

Mieszkaniec Ełku zginął w sylwestrową noc. Po śmierci mężczyzny w niedzielę na ulicach miasta doszło do zamieszek. Tłum zdemolował lokal gastronomiczny, pod którym doszło do zabójstwa. W ruch poszły kamienie. Policja zatrzymała łącznie 28 osób.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie