Uber z podejrzaną funkcją. Apple samo na to pozwoliło

Aplikacja przewoźnika miała możliwość przechwytywania obrazu z ekranu telefonu nawet jeśli była wyłączona.

Obraz
Źródło zdjęć: © Domena publiczna

Zdaniem ekspertów aplikacja Ubera miała bardzo rozległe uprawnienia w iPhone'ach. Dzięki temu firma miała dostęp do wielu informacji o użytkowniku i to nawet bez jego wiedzy – podaje businessinsider.com powołując się na doniesienia Willa Strafacha, eksperta od zabezpieczeń.

Apple wiedziało o bardzo szerokich uprawnieniach aplikacji Ubera. Gigant z Cupertino pozwolił na to dopuszczając ją w takiej formie do App Store. Możliwość dostępu do tak szerokiego wachlarza informacji jest przez Apple bardzo pilnowana. Z 200 najczęściej pobieranych darmowych aplikacji ma ją tylko Uber. Jeśli jakaś firma chce z nich skorzystać, musi najpierw otrzymać oficjalną zgodę od Apple. W przeciwnym razie aplikacja nie będzie dopuszczona do sklepu.

Uber już odpowiedział na te rewelacje. Zdaniem jego przedstawicieli ta funkcja była niezbędna do współpracy aplikacji i wyświetlania map na pierwszych wersjach Apple Watch. Teraz już podobno nie jest w żaden sposób wykorzystywana, a kolejne wersje aplikacji mają być pozbawione tej funkcji. Apple póki co nie skomentowało tych doniesień.

To już nie pierwszy raz, kiedy aplikacja Ubera budzi kontrowersje. Jakiś czas temu firmę oskarżono o to, że była w stanie nadal śledzić iPhone'y po tym, jak kompletnie wymazano z nich dane. Do tego nowa wersja iOS odebrała Uberowi możliwość lokalizowania urządzenia w przypadku, kiedy użytkownik nie korzysta z aplikacji.

Zobacz też: Z Ubera korzysta ponad milion Polaków. "Liczba przejazdów rośnie co miesiąc o 20 proc."

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Masz stare nasiona? Tak sprawdzisz, czy wykiełkują
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Tragiczny finał rozgrzewki. Mężczyzna nie żyje
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Napad na Polaka w Niemczech. Wiadomo, co ze sprawcami
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
Historia pisana na nowo. Czaszki z Chin podważają dotychczasowe teorie
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
30-latek zaginął w Zakopanem. Ważna wskazówka ws. Andrzeja
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Ponad 50 kotów w 41-metrowym mieszkaniu. Szokujące znalezisko w Legnicy
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Droga niczym rwący potok. Niesie się nagranie z Wrocławia
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
Matka i dzieci zaczadziły się w domu. Prokuratura ujawnia, co dalej
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
11-latek dostał pączka. Skończył w szpitalu. Okropny wybryk
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
3,5 promila za kierownicą. Mimo zakazu ruszył w trasę
Spór o karuzelę przy kościele na Krupówkach. Kard. Ryś proponuje spotkanie
Spór o karuzelę przy kościele na Krupówkach. Kard. Ryś proponuje spotkanie
Tłumy już przed 6:00. Sceny w Sosnowcu. Człowiek na człowieku
Tłumy już przed 6:00. Sceny w Sosnowcu. Człowiek na człowieku