W czasie suszy chcieli wywołać sztuczny deszcz. Zatopili pół kraju

Arabowie z Emiratów od kilkudziesięciu lat korzystają z technologii do wywoływania deszczu zwanej "sianiem deszczu". Tym razem coś poszło nie tak i kraj "zebrał" olbrzymią burze.

Obraz
Źródło zdjęć: © Twitter | storm_center

Zjednoczone Emiraty Arabskie walczą z gradem, potężnymi burzami i ulewnym deszczem. Konieczna była ewakuacja dwóch miast. To nietypowa sytuacja i pogoda w kraju, gdzie przeważa suchy klimat. Prawdopodobnie zawiniły władze, które przetrenowaną wiele razy metodą zdecydowały się wywołać opad - tym razem - nieco większy.

Skorzystali z okazji i zaczęli zasiewanie z samolotów kryształkami soli chwilę przed nadejściem burzowego frontu. Na weekend przed nawałnicami zaplanowano ponad 200 takich lotniczych operacji.

Spodziewamy się, że więcej deszczu spadnie się w Dubaju i Abu Zabi. Prawdopodobnie większe opady pojawią się też w innych miastach - zapowiadał Ahmad Al Kamali z Narodowego Centrum Meteorologicznego na łamach portalu thenational.ae.

Słowa meteorologa sprawdziły się aż nadto. Nawałnice zaatakowały głównie zachodnią część kraju. Meteorolodzy zmuszeni byli wydać ostrzeżenia dla mieszkańców przed niebezpiecznymi warunkami pogodowymi. Policjanci radzą kierowcom, aby omijać górskie drogi, gdzie ulice zamieniały się w wartkie potoki.

Zobacz także: Ubezpieczyciele coraz chętniej sięgają po nowe technologie. Korzystają z lekkich samolotów

Ostatecznie anomalia pogodowe dotknęły wielu mieszkańców ZEA. Zadziwieni dzielili się fotografiami skutków ulewnych deszczy w mediach społecznościowych. Widzimy na nich zalane pomieszczenia, rzeki na ulicach a nawet opady śniegu.

Najbardziej ucierpieli mieszkańcy Fudżajry, Al In i Szardży. Powódź sprawiła, że blisko 600 osób zostało ewakuowanych. 180 z nich ulokowano w placówkach charytatywnych. Tym, którzy nie mogli wrócić do domów, władze zapewniły miejsca w hotelach.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
Niedziele handlowe 2026. Długa jesienna przerwa
Niedziele handlowe 2026. Długa jesienna przerwa
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Krzyżówka dla znawców sztuki. Tylko mistrz odkryje wszystkie hasła
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pokazali jak wygląda dworzec kolejowy w Mławie. "Nie było widać schodów"
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Pamiętasz "Janosika"? Sprawdź się w krzyżówce z kultowego serialu
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Chiny ostrzegają ws. Tajwanu? Eksperci obalają mit
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
Przymusowe lądowanie w Krakowie. Świadkowie mówią, co robiła 45-latka
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
7,95 zł za sztukę. Produkt z Action przyda się w każdym domu
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Niemcy podali stawkę. I jeszcze taki dopisek. Polacy się rzucili
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Melania Trump wściekła na modelki. Chodzi o jej syna
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa
Generał tłumaczy, jak powstrzymać Putina. Mówi, co ma zrobić Ukraina i Europa