Wiek emerytalny w Europie. Sprawdź, ile pracują nasi sąsiedzi

Głosami PiS i Kukiz15 Sejm przyjął prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego. Od 1 października 2017 r. kobiety będą przechodzić na emeryturę w wieku 60, a mężczyźni w wieku 65 lat. Dlatego sprawdzamy, kiedy na emeryturę odchodzą obywatele innych krajów Europy.

Obraz
Źródło zdjęć: © Getty Images | Ralph Orlowski

Niemcy pracują dłużej niż my. U naszych zachodnich sąsiadów nie ma jednej granicy wieku emerytalnego. W ostatnich latach ulegała ona licznym zmianom. Dzisiaj obowiązuje jeszcze granica 65 lat dla wszystkich, ale jest ona powoli przesuwana. W 2029 r. Niemcy mają pracować do 67. roku życia, jednak nie wszyscy. Osoby z 45-letnim stażem, oraz z krótszym, ale wykonujące uciążliwe zawody, mogą przejść na zasłużony odpoczynek w wieku 63 lat.

Belgia, Luksemburg i Portugalia podobnie jak Niemcy. Tam również kobiety oraz mężczyźni są traktowani w ten sam sposób. Idą na emeryturę, gdy skończą 65 lat. W Belgii dodatkowo istnieje możliwość wcześniejszego zakończenia pracy, gdy wykonywało się ją co najmniej 35 lat.

Francuzi pracują najkrócej na Zachodzie. Tam zarówno kobiety jak i mężczyźni odchodzą na emeryturę po 62. urodzinach. Rząd planuje jednak podwyższenie wieku emerytalnego na wzór niemiecki, tak by pracować o 5 lat dłużej niż obecnie.

W Norwegi, Szwecji, Danii i Holandii będzie pracować się dłużej. Wszystkie kraje przesuwają granicę do 67. roku życia. Na razie Norwegowie idą na emeryturę dwa lata wcześniej, ale muszą spełnić jeden warunek - przez co najmniej 5 lat opłacać składki ubezpieczeniowe. Holendrzy *pracują na razie do 65. roku życia. *

W Danii kobiety pracują dłużej. Przechodzą na odpoczynek, mając 65 lat, a tamtejsi mężczyźni dwa lata wcześniej. W Szwecji kobiety pracują do 65. roku życia, a mężczyźni kończą pracę między 61. a 67. w zależności od rodzaju wykonywanego zawodu.

Brytyjczycy podobnie jak Polacy. Obecnie na Wyspach pracuje do 65. roku życia w przypadku mężczyzn i 60. w przypadku kobiet. Rząd planuje zrównanie wieku dla obu płci i jednoczesne wydłużenie go do 67. urodzin.

Najkrócej pracuje się na Wschodzie. W Rosji mężczyzna odchodzi na emeryturę, mając średnio 60 lat, zaś kobieta już w wieku 55. Tak samo jest na Białorusi i Ukrainie. We wszystkich tych państwach są plany podwyższenia progu wieku emerytalnego. W tym ostatnim nalega na to szczególnie doradzający Ukraińcom Leszek Balcerowicz.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"