Wpis Trumpa, który mógł wywołać wojnę jądrową. Na szczęście go powstrzymali

Niefortunny post Donalda Trumpa na Twitterze mógł sprawić, że Korea Północna natychmiast rozpoczęłaby przygotowania do ataku odwetowego. Incydent opisał w swojej książce Bob Woodward, jeden z najbardziej znanych amerykańskich dziennikarzy.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP/EPA | Olivier Douliery / POOL

Mamy zamiar wywieźć naszych ludzi, rodziny 28 tysięcy żołnierzy stacjonujących w Korei Południowej - prezydent USA był już gotowy do wrzucenia wpisu o takiej treści.

Pentagon był przerażony konsekwencjami publikacji tych 17 słów (tyle zawierała oryginalna, anglojęzyczna wersja wpisu). Jak relacjonuje Bob Woodward w rozmowie z CBS, dowództwo amerykańskiej armii było przekonane, że Kim Dzong Un odczyta wpis jako przygotowanie do niezwłocznego ataku USA na Koreę Północną. Zapowiedź ewakuacji krewnych żołnierzy Stanów Zjednoczonych z Korei Południowej - w oczach komunistów - byłaby jasnym sygnałem, że Amerykanie chcą ochronić cywilów przed odpowiedzią militarną Pjongjangu po ataku USA.

W tym momencie było poczucie głębokiego niepokoju w przywództwie Pentagonu. "Mój Boże, jeden wpis i Koreańczycy będą przekonani, że nadchodzi nieuchronny atak" - martwili się wojskowi - relacjonuje autor książki "Strach: Trump w Białym Domu".

Otoczenie Donalda Trumpa zdołało odwieść go od pomysłu publikacji wpisu. Wszystko wydarzyło się jeszcze przed spotkaniem prezydenta USA z Kim Dzong Unem w Singapurze 12 czerwca 2018 roku. Po szczycie napięcie między krajami wyraźnie opadło, choć negocjacje dotyczące porzucenia technologii jądrowych przez Pjongjang są w impasie.

Bob Woodward
© PAP/EPA | ALBIN LOHR-JONES / POOL

Książka Woodwarda niepochlebnie opisuje urzędującego prezydenta. Uznany dziennikarz twierdzi, że Trump najczęściej nie ma świadomości, jakie konsekwencje pociągają jego słowa i czyny. Ma być beztroski jak dziecko. Podobno urzędnicy Białego Domu posuwają się do chowania niektórych dokumentów leżących na jego biurku, by nie dopuścić do pochopnych decyzji prezydenta USA.

Autora wydawnictwa o Trumpie znają niemal wszyscy Amerykanie. Bob Woodward wspólnie z Carlem Bernsteinem ujawnili aferę Watergate, co doprowadziło do rezygnacji Roberta Nixona z prezydentury. Jest dwukrotnym laureatem Nagrody Pulitzera.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
Przeżegnała się i ukradła skarbonkę z kościoła. Parafia publikuje nagrania
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
14,5 mln funtów. Reddit ukarany za wykorzystanie danych dzieci
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Ukrainiec zdegustowany. Zobaczył w hostelu pracowniczym. Biegał po bojlerze
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Podkarpacie. Ksiądz miał molestować ministranta. Sprawa wraca na wokandę
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Zmarła Maria Znojewska pseud. Alina. Była bohaterką Powstania Warszawskiego
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Wśród kamieni i patyków czekał skarb. Plaża w Krynicy Morskiej zaskoczyła
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Sensacyjne odkrycie w Szczecinie. Znaleźli "skarb" z XVIII w.
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Zrzekł się obywatelstwa. Nie przebierał w słowach. Tak mówi o Putinie
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Brytyjski premier odwiedził polską wieś. Polityk szuka rodzinnych korzeni
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Płacą 6 tys. zł "na rękę". Plus od 900 zł dodatku. Szukają ludzi do pracy
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Leśnicy aż przecierali oczy. Niebywałe, kto się pojawił. "Wypływają"
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób
Ulewne deszcze w Brazylii. Zginęło 14 osób