Trump przed badaniami lekarskimi. "Czuję się jak 50 lat temu"
We wtorek Donald Trump ma przejść coroczne badania lekarskie w szpitalu Walter Reed. Biały Dom utrzymuje, że prezydent jest w świetnej formie, choć krytycy zgłaszają wątpliwości. Jak przypomina PAP, niedawno grupa Demokratów wezwała do usunięcia Trumpa z urzędu.
Najważniejsze informacje
- We wtorek Trump ma rutynowe badania i kontrolę dentystyczną w Walter Reed.
- Biały Dom i lekarz prezydenta zapewniają o "wyjątkowym" stanie zdrowia, część ekspertów domaga się niezależnej oceny.
- Sondaż "WaPo"/ABC/Ipsos pokazuje spadek odsetka Amerykanów przekonanych o sprawności Trumpa.
W centrum uwagi amerykańskiej opinii publicznej ponownie znalazł się stan zdrowia prezydenta USA. Donald Trump, który wkrótce skończy 80 lat, ma we wtorek przejść serię rutynowych badań oraz kontrolę stomatologiczną w wojskowym szpitalu Walter Reed. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, będzie to już trzecia wizyta republikanina w tej placówce w ciągu ostatnich 13 miesięcy. Wcześniejsze kontrole odbyły się w kwietniu i październiku 2025 r. Regularne badania głowy państwa są standardową procedurą, jednak w przypadku najstarszych polityków pełniących najwyższe funkcje budzą szczególne zainteresowanie opinii publicznej i mediów.
Biały Dom informował, że październikowa wizyta obejmowała rezonans magnetyczny wykonany prewencyjnie, co wyjaśniał lekarz prezydenta Sean Barbabella. Amerykańskie media, w tym "Washington Post", przypominają, że prezydenci zazwyczaj odwiedzają Walter Reed raz w roku, chyba że pojawia się nagły problem zdrowotny. Jednocześnie wskazują, że dostęp do szczegółowej dokumentacji nie jest obowiązkowy, co ogranicza transparentność i napędza spekulacje.
Quid pro quo relacji polsko-amerykańskich. "Trump będzie czegoś od nas oczekiwał"
Oficjalny przekaz pozostaje jednoznaczny: prezydent ma być w znakomitej kondycji. Trump regularnie podkreśla własną formę i wyniki testów kognitywnych. - Czuję się tak samo jak 50 lat temu – powiedział 4 maja w Białym Domu, cytowany przez "USA Today". W innym wystąpieniu dodał: "Nie przeszkadza mi, gdy nazywają mnie błyskotliwym, absolutnym tyranem i dyktatorem, ale nie chcę być nazywany głupim". Zaproponował też, by "wszyscy prezydenci i kandydaci na wiceprezydenta" przechodzili testy poznawcze i na inteligencję.
Krytycy domagają się niezależnej oceny. Pada 25. poprawka
Według "Washington Post" krytycy i część środowiska medycznego wskazują na brak odpowiedzi na kluczowe pytania dotyczące zdrowia Trumpa. Demokraci wielokrotnie wzywali do niezależnego przeglądu lekarskiego i analizowali możliwość sięgnięcia po 25. poprawkę do konstytucji. Media odnotowują także oświadczenie grupy psychiatrów i ekspertów zdrowia psychicznego, cytowane przez "British Medical Journal", którzy stwierdzili, że Trump "jest niezdolny" do sprawowania urzędu, wskazując na "wyraźne pogorszenie funkcjonowania poznawczego". Specjaliści nie badali jednak prezydenta osobiście.
Sondaże i obserwacje: nastroje Amerykanów się zmieniają
Sondaż przeprowadzony w ubiegłym miesiącu przez "WaPo", ABC News i Ipsos wskazuje, że 40 proc. ankietowanych uznało, że Trump ma wystarczającą sprawność umysłową do pełnienia urzędu (we wrześniu było to 47 proc.). Z kolei 44 proc. oceniło, że jego stan zdrowia fizycznego jest odpowiedni (54 proc. we wrześniu). W tle pojawiają się pytania o zasinienia dłoni, tłumaczone aspiryną i uściskiem dłoni, oraz o senność na spotkaniach, którą rzeczniczka Karoline Leavitt przedstawia jako "aktywne słuchanie". W ubiegłym roku informowano też o przewlekłej niewydolności żylnej kończyn dolnych.
Kontrast z Bidenem i kampanijna narracja
"Washington Post" przypomina, że Trump – najstarszy wybrany prezydent w historii USA – w kampanii akcentował energię i witalność, porównując się do Joe Bidena, nazywanego "Śpiącym Joe". Teraz – jak zauważają amerykańskie media – sam mierzy się z podobnymi pytaniami o zdolność do wykonywania obowiązków naczelnego dowódcy. Urzędnicy z otoczenia prezydenta twierdzą, że w Białym Domu nie wprowadzano zmian harmonogramu ze względu na wiek. Odpowiedzi na wątpliwości mogą przynieść wtorkowe badania w Walter Reed, choć szczegóły – zgodnie z praktyką – mogą nie zostać w pełni ujawnione.